Niedaleko drogi krajowej nr 10 w niewielkim Konotopiu (pow. lipnowski, ok 35-40 km od Torunia) powstaje ogromny, kilkudziesięciometrowy pomnik Maryi. To inwestycja sfinansowana z prywatnych środków mieszkającego w pobliskim Kikole biznesmena Romana Karkosika i jego żony Grażyny. Byliśmy na miejscu, aby sprawdzić postępy prac przy inwestycji sakralnej.
Budowa pomnika Matki Bożej Miłosiernej ruszyła w marcu 2025 roku. W niewiele ponad rok pracownicy firmy Wysowa Mosty zbudowali imponujący, mierzący ponad 55 metrów monument, który widać z odległości kilku kilometrów. To największy tego typu obiekt sakralny w Europie. Nowo wybudowany pomnik Maryi jest wyższy od pomnika Jezusa w Świebodzinie (ma on 36 metrów wysokości).
Aktualnie trwa zdejmowanie rusztowania z pomnika. Proces ten potrwa kilka tygodni. Pracujący w pocie czoła konstruktorzy odsłonili już głowę Maryi. Nie zwalniają, mimo fali upałów.
Nie możemy za bardzo rozmawiać z dziennikarzami. Poza tym skupiamy się na pracy. Czy jest ciężko? Mamy doświadczenie w pracy w podobnych upałach. Nie jest nam to straszne. Dajemy radę - tłumaczy w rozmowie z o2.pl jeden z pracowników budowlanych, który był na przerwie, gdy odwiedziliśmy plac budowy.
Pomnik to jednak nie wszystko. Dla odwiedzających pielgrzymów i turystów otwarte zostaną również inne elementy infrastruktury. Widać już ich zarys. Dookoła zainstalowano ławki, w planach są też fontanny. Do użytku oddany będzie też parking. Miejsce lokalizacji pomnika nie jest przypadkowe. W pobliżu funkcjonuje już sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Nowy pomnik będzie jego uzupełnieniem.
Mieszkańcy okolicznych miejscowości z zaciekawieniem przyglądają się inwestycji. Przez ok. godzinę (okres, w trakcie którego obserwowaliśmy budowę pomnika) w pobliżu zatrzymało się kilka osób. Część robiła zdjęcia, inni z uznaniem kręcili głową.
Nie mogę się doczekać, jak mam być szczery. Tu się proszę pana za dużo nie dzieje. Kikół (miejscowość, która praktycznie graniczy z Konotopem – przyp. red.) to niewielka miejscowość. Obserwuję budowę tego pomnika od miesięcy. Jestem pod wrażeniem. Wiem jedno, będzie się działo - mówi w rozmowie z o2.pl Andrzej, który mieszka w Kikole.
Bardziej sceptyczni wobec inwestycji są przedsiębiorcy, którzy prowadzą biznes kilka kilometrów od budowy pomnika.
To lokalna ciekawostka, atrakcja i miejsce chwilowego kultu religijnego. Wydaje mi się jednak, że turyści będą przyjeżdżać tu przez dwa, może trzy lata. Później temat ucichnie. Tak samo było w Świebodzinie. Początek był oszałamiający, a dziś z pomnika Jezusa odchodzi farba – mówił w ubiegłym roku w rozmowie z o2.pl Michał Wiśniewski, właściciel smażalni ryb działającej w okolicy.
Imponujący monument zostanie uroczyście odsłonięty 15 sierpnia 2026 roku, w trakcie obchodów Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, czyli jednego z najważniejszych świąt katolickich w roku. Pomnik zostanie wtedy poświęcony. Opiekować będzie się nim Parafia Św. Wojciecha B.M. w Kikole.
Cały pomnik Maryi składa się z części głównej, która ma 40 metrów i 15-metrowej korony. Ta część będzie jednocześnie tarasem widokowym, udostępnionym turystom. Fundatorzy pomnika (Roman i Grażyna Karkosikowie) to jedni z najbogatszych Polaków.