Napisał, że "lokal zarabia" na systemie kaucyjnym. Bar tłumaczy

Przedstawiciele baru "Zapiekanki Tradycyjne" odpowiedzieli na komentarz klienta, który zarzucił im wykorzystywanie systemu kaucyjnego. Stwierdził on, że bar "kasuje kaucję w lokalu i nie oddaje kasy, jeżeli chce się oddać" butelkę. - Nie każdy lokal gastronomiczny jest punktem zwrotu butelek - przekazali pracownicy "Zapiekanek Tradycyjnych".

Bar odpowiada na komentarz klientaBar odpowiada na komentarz klienta
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay
Marcin Lewicki

Nie tylko sklepy muszą mierzyć się z zawiłościami związanymi z systemem kaucyjnym. To wyzwanie również dla lokali gastronomicznych. Wiele dolicza kaucję za plastikowe butelki do zakupionych u nich napojów. Tak robią też właściciele baru "Zapiekanki Tradycyjne" w Rybniku.

Doliczenie kaucji nie podoba się wszystkim klientom. Jeden z nich pozostawił komentarz, który - w opinii właścicieli - jest krzywdzący i nie do końca zgodny z prawdą.

Kolejny bar oszukujący ludzi na 50 groszy. Kasują kaucję w lokalu i nie oddają kasy, jeżeli chce się oddać (butelkę - przyp. red.). Ale jest kosz, do którego możesz wyrzucić. Czyli nieświadomy konsument płaci kaucję i zostawia butelkę. Lokal zarabia ekstra 0,50 zł na każdej butelce - napisał jeden z klientów lokalu.

Przedstawiciele "Zapiekanek Tradycyjnych" odpowiedzieli na zarzuty klienta. Wskazali, że "wiele osób nadal nie wie, jak działa system kaucyjny", co generuje "nieporozumienia". Zauważyli, że nie wszystkie bary i restauracje są punktami zwrotu butelek.

Kaucja 0,50 zł nie jest "dodatkowym zarobkiem lokalu", tylko częścią systemu kaucyjnego doliczaną do wybranych napojów. Nie każdy lokal gastronomiczny jest też punktem zwrotu butelek, dlatego opakowania najczęściej oddaje się w specjalnie wyznaczonych miejscach - napisali w mediach społecznościowych przedstawiciele lokalu.

Właściciele "Zapiekanek Tradycyjnych" dodali, że "każdy lokal stara się pracować zgodnie z zasadami", a zacytowana opinia jest "krzywdząca". Odnieśli się też do zarzutu dot. zostawiania butelek kaucyjnych.

U nas nawet nie ma żadnego kosza na butelki. Nikogo nie prosimy, żeby je oddawał — tylko jeśli klient sam chce je oddać, to je przyjmujemy - wskazali przedstawiciele baru.
Wybrane dla Ciebie