Najważniejsze informacje
- Rosyjskie wojsko ma używać północnokoreańskich pocisków KN-23 i KN-24 do uderzeń na ukraińskie miasta.
- Według "The Telegraph" reżim Kim Dzong Una może wysłać do Rosji także żołnierzy.
- Eksperci wskazują, że użycie rakiet w wojnie z Ukrainą może dawać Korei Północnej możliwość testów i ulepszania uzbrojenia.
Według doniesień "The Telegraph" Rosja w 2026 r. ponownie zacieśnia wojskową współpracę z Koreą Północną. W tle są dostawy amunicji i rakiet, ale także możliwe wsparcie osobowe. Brytyjski dziennik pisze o scenariuszu, w którym do Rosji mogłaby trafić duża liczba północnokoreańskich żołnierzy.
"The Telegraph" przypomina, że rosyjskie wojska mają wykorzystywać północnokoreańskie pociski KN-23 i KN-24. Według ustaleń gazety miały one zostać użyte m.in. podczas ataku na Zaporoże w nocy z 10 na 11 sierpnia.
Korea Północna już wcześniej pomagała Rosji. Teraz pojawiają się informacje, że Pjongjang może ponownie wysłać do Rosji swoich żołnierzy. Według "The Telegraph" co najmniej jeden północnokoreański oddział rakietowy miał trafić do Woroneża. Mógł mieć sześć wyrzutni i około 120 rakiet.
WIDEO"Jest mi przykro, ale..." Wiktorii Gajosz zabrakło 0,05 sekundy
Rosja i Korea Północna coraz mocniej ze sobą współpracują. Nie chodzi już tylko o politykę, ale także o wojsko i broń. Rosja może dzięki temu otrzymać dodatkowe uzbrojenie i żołnierzy. Korea Północna z kolei jeszcze bardziej zbliża się do Moskwy.
Wysłanie 50 tys. żołnierzy mogłoby pomóc Putinowi utrzymać presję na Ukrainę. Jednocześnie Rosja mogłaby uniknąć nowej, niepopularnej mobilizacji w kraju - napisano.
Korea Północna szykuje wsparcie. Wcześniejsza pomoc
"The Telegraph" podał także informacje o wcześniejszych dostawach. Korea Północna miała przekazać Rosji 40 pocisków KN-23 i KN-24. Rakiety nie są jednak bardzo dokładne. Mogą minąć cel nawet o 200 metrów. W ubiegłym roku zdarzało się, że odchylenie wynosiło nawet kilometr.
Po przerwie rakiety mogły zostać ulepszone. Eksperci uważają, że Korea Północna sprawdza swoją broń na wojnie w Ukrainie. Dzięki temu może zbierać informacje i poprawiać swoje rakiety.