Nie narodziły się w Hollywood. W Polsce też mieliśmy wilkołaki

Wilkołak kojarzy się dziś przede wszystkim z horrorem, pełnią księżyca i człowiekiem zmieniającym się w krwiożerczą bestię. Dawne polskie podania wyglądały jednak zupełnie inaczej. Opowiadano o ludziach zamienianych w wilki przez czary, o przemienionych weselnikach, a nawet o sposobach odczarowania wilkołaka za pomocą wideł. Niektóre z tych historii zapisywali XIX-wieczni etnografowie. Inne trafiły później do literatury.

Nie narodziły się w Hollywood. W Polsce też mieliśmy wilkołakiNie narodziły się w Hollywood. W Polsce też mieliśmy wilkołaki
Źródło zdjęć: © AI | Chat GPT
Anna Kurek

Wyobrażenie człowieka, który może przybrać postać drapieżnego zwierzęcia, jest bardzo stare. Leszek P. Słupecki w książce "Wojownicy i wilkołaki" sięga aż do świata antycznego. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest Likaon, legendarny król Arkadii, którego według greckiego mitu Zeus przemienił w wilka. Z jego historią wiązano nawet konkretną górę Lykaion, gdzie znajdowało się sanktuarium Zeusa Lykajskiego.

Nie oznacza to jednak, że właśnie wtedy narodziło się wierzenie w wilkołaki. Słupecki zwraca uwagę, że przekonanie o możliwości przemiany człowieka w drapieżne zwierzę pojawiało się w wielu kulturach. W Europie najczęściej był nim wilk, choć w innych częściach świata podobną rolę odgrywały m.in. niedźwiedzie, tygrysy czy lwy. Początków tych wierzeń nie da się dziś dokładnie odtworzyć.

Wilkołaki w Europie. Egzekucje i oskarżenia

Na ziemiach polskich zachowało się wiele podań o ludziach przemieniających się w wilki, szczególnie w materiałach etnograficznych z XIX wieku. Nie znamy jednak w Polsce procesów sądowych o wilkołactwo na skalę podobną do tych, które odbywały się na Zachodzie. Leszek P. Słupecki opisuje na przykład sprawę Jeana Greniera, trzynastoletniego chłopca, który w 1603 roku stanął przed sądem parlamentu w Bordeaux oskarżony o likantropię i zabijanie ludzi. Został uznany za osobę niepoczytalną i osadzony w klasztorze. Kilka lat później jego zeznania ponownie przesłuchał Pierre de Lancre.

W Polsce wilkołak pozostał przede wszystkim postacią ludowych wierzeń i opowieści przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Historie o przemianach oczywiście istniały, ale nie znamy polskiego odpowiednika fali procesów, podczas których wiara w wilkołactwo prowadziła do formalnych oskarżeń i wyroków.

Siedem lat klątwy. Wilkołak z Lubelszczyzny

Czy człowiek mógł zostać wilkiem nawet na siedem lat? Jedna z takich historii pochodzi z Lubelszczyzny. W relacji przywoływanej przez Słupeckiego człowiek zaczarowany w wilka mógł po pewnym czasie odzyskać ludzką postać. Nie zawsze jednak oznaczało to szczęśliwy powrót do normalnego życia.

W jednym z podań mężczyzna miał pozostawać wilkołakiem przez siedem lat. Kiedy przemiana dobiegła końca, wrócił nocą do domu. Przez te lata jego dawne życie całkowicie się zmieniło. Były parobek z jego gospodarstwa został mężem jego żony. Zrozpaczony mężczyzna wypowiedział życzenie, by nadal być wilkołakiem – i ponownie przybrał wilczą postać. W tej wersji opowieści wrócił jeszcze do ludzkiej postaci, ale historia kończy się tragicznie.

To jeden z najciekawszych elementów dawnych podań: wilkołactwo nie zawsze przedstawiano jako przemianę w potwora, który bezpowrotnie traci człowieczeństwo. Czasami wilk zachowywał ludzką pamięć, tęsknił za domem i próbował wrócić do dawnego życia.

Jak odczarować wilkołaka?

Dawne podania znały również sposoby walki z przemianą. Jednym z nich były widły. Można było rzucić nimi w przemienionego i w ten sposób przywrócić mu ludzką postać. W innych opowieściach pomagały chleb, szczególnie święcony, oraz odpowiednie działania magiczne. Ale o srebrnych kulach podania milczą.

Na terenach dawnego Poznańskiego znano z kolei nietypowy sposób rozpoznania wilkołaka. Według podania wystarczyło wziąć do ust kawałek chleba i trzy razy obejść z nim podejrzanego człowieka. Wówczas miał on stracić ludzką postać i zacząć przemieniać się w wilka.

Wilczy orszak weselny

W dawnych podaniach pojawiał się też wyjątkowo niezwykły motyw: w wilki miał zostać przemieniony cały weselny orszak. Takie historie znano m.in. na wschodnich terenach dawnej Rzeczypospolitej, a podobne opowieści zapisywano także na Podlasiu.

Wiara w przemienione wesela była czasem wykorzystywana przez włóczęgów. Zygmunt Gloger, polski etnograf, historyk, krajoznawca i badacz folkloru, wspominał, że w młodości spotkał takich wędrownych opowiadaczy. Jeden z nich jeździł po kraju i twierdził, że cała jego rodzina została zamieniona w wilkołaki podczas wesela. Prosił napotkanych ludzi, by wskazywali wilki widziane w okolicy, a następnie miał je "odczarować" modlitwą. Ludzie słuchali jego historii z ciekawością i współczuciem, a przy okazji dawali mu jedzenie i zapasy na dalszą drogę.

Wilcza korona

W dawnych przekazach z Wielkopolski "wilkiem" nazywano także młodego kosiarza, który po raz pierwszy dołączał do starszych pracowników. Towarzyszył temu obrzęd zwany wyzwolinami. Nowicjusz dostawał słomianą "wilczą" koronę, musiał przejść kilka prób, a pozostali kosiarze śpiewali, żartowali i naśladowali wycie wilka. W ten sposób młody człowiek symbolicznie stawał się pełnoprawnym członkiem grupy.

Wilkołak pod Tatrami

Swoje miejsce w tej tradycji miała również literatura. Kazimierz Przerwa-Tetmajer w tekście "Po naszej stronie Tatr" z 1906 roku przywołał góralskie opowieści o wilkołakach. Pisał o człowieku, na którego spadło przekleństwo i który za karę okresowo przemieniał się w wilka. W opowieści przemiana nie oznaczała jednak całkowitej utraty ludzkiej natury - wilkołak pozostawał człowiekiem uwięzionym w obcej postaci, wyrządzającym krzywdę ludziom i samemu sobie.

Nie był to literacki wynalazek Tetmajera. Pisarz sięgnął po istniejący wcześniej motyw ludowy i nadał mu formę literackiej opowieści. Podobnie robili inni autorzy, którzy w XIX i na początku XX wieku zapisywali i opracowywali dawne podania.

Motyw wilkołaka nie zniknął jednak z Polski wraz z dawnymi opowieściami i zapiskami etnografów. Do dziś sięgają po niego polscy autorzy fantasy. Wilkołaki pojawiają się w twórczości Andrzeja Sapkowskiego, m.in. w cyklu o "Wiedźminie", a także w książkach innych współczesnych twórców. Dawne ludowe wyobrażenia wciąż znajdują więc swoje miejsce w literaturze, choć współczesny wilkołak może oznaczać znacznie więcej niż tylko człowieka zamienionego w wilka.

Wybrane dla Ciebie