Zaczęło się w lasach. "Nagminne zachowania"

Im cieplej, tym częściej na łąkach, polach, czy lasach będziemy mogli zauważyć młode, dzikie zwierzęta. Eksperci apelują: pod żadnym pozorem nie wolno dotykać, a tym bardziej zabierać takich osamotnionych maluchów - Takie zachowania są nagminne, tylko po chwili zaczyna się problem - mówi o2 podleśniczy Dawid Kontny.

Widzisz w lesie? Nie dotykaj - proszą leśnicyWidzisz w lesie? Nie dotykaj - proszą leśnicy
Źródło zdjęć: © Facebook | Bieszczadzki Park Narodowy
Mateusz Kaluga

Przyrodnicy, jak co roku apelują, aby nie zabierać z lasów i pól młodych saren, jeleni, czy danieli. Ludzie kierując się różnymi pobudkami, często biorą do domu dziką zwierzynę.

Ludzie widząc młodego zwierzaka bez matki myślą, że trzeba coś zrobić. Niektórzy to robią z dobrego serca, ale potem robi się problem, bo nie wiedzą co dalej. I dzwonią po lecznicach. A dzikie zwierzę niewłaściwie karmione może cierpieć. Gdy jedzie samochodem to jest dla niego ogromny stres - mówi podleśniczy Dawid Kontny z Nadleśnictwa Zamrzenica w woj. kujawsko - pomorskim, działający w Ośrodku Rehabilitacji Dzikich Zwierząt.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Komisja ds. wpływów? Zalewski: Trudno mi sobie wyobrazić jej sensowność

Ludzie zabierają je do domów

Do wspomnianego ośrodka trafia mnóstwo zwierząt wcześniej przygarniętych przez człowieka. Kontny podaje przykład z ostatnich dni, gdy kobieta przywiozła dwa pisklęta sowy puszczyk.

Zauważyła je, bo były same w lesie. Były zdrowe, bez żadnych obrażeń, nie wymagały opieki. Zabierając je, wyrządziła krzywdę. W okresie maja i czerwca młode ptaki wylatują z gniazd, uczą się życia. To normalne, że chcą sobie odpocząć. To funkcjonuje od lat - grzmi podleśniczy.

Kontny dodaje, że problem jest również w przypadku, gdy człowiek zabiera z lasów młode jelenie, czy nawet daniele. - Zdarza się to przyjezdnym z miasta. Zabierają do domu, ale potem zaczyna się problem, bo zwierzę wymaga fachowej opieki. I zaczynają szukać pomocy. To zwierzę mogło żyć spokojnie. To normalne, że jeleniowate chowane są przez dorosłe osobniki w wysokiej trawie. Matka jednak zawsze wraca na karmienie. Małemu nic się nie stanie, bo są pozbawione zapachu i drapieżniki nie wyczują go - tłumaczy o2 podleśniczy Dawid Kontny.

Do ośrodka trafiają też zabrane przez ludzi bieliki, bociany czarne, dudki.

Co grozi za zabranie zwierzęcia?

Należy wiedzieć, że zabranie zwierzęcia z lasu może zostać potraktowane jako akt kłusownictwa. Zwłaszcza w przypadku zwierząt chronionych.

Warto wiedzieć, że niewłaściwe karmienie może spowodować u dzikich zwierząt problemy żołądkowe i biegunkę, co wiąże się z dużym cierpieniem.

Problem mamy zwłaszcza po długich weekendach. To wtedy ośrodki rehabilitacyjne przeżywają oblężenie - tłumaczy Kontny.

Szukają terenów, na których nie ma człowieka

Problem zauważają również pracownicy Fundacji Ada z Przemyśla, którzy niosą pomoc chorym, bezdomnym, czy osamotnionym zwierzakom. Jak przekazują w rozmowie z o2, dziennie otrzymują nawet 50 telefonów i wiadomości z pytaniem co zrobić z napotkanym zwierzakiem. A trafiają do nich przeróżne gatunki, od małych borsuków, po wydry, kuny, czy jeże. - Kuleje edukacja. Brakuje też ośrodków, do których można zadzwonić i spytać, co robić w sytuacji napotkania dzikiego zwierzęcia - mówią nam.

Fundacja zauważa, że problemem jest poszukiwanie terenów dobrych do wypuszczenia odchowanych zwierząt. - Jesteśmy zmuszeni szukać takich, na których nie ma człowieka, a o takie coraz trudniej. Dodatkowo musimy zaspokoić potrzeby danego gatunku.

Fundacja osieroconym zwierzakom musi zapewnić m.in. specjalistyczne mleka, smoczki, inkubatory, czy woliera. Jak mówią, to całodobowa, wyczerpująca pomoc.

Eksperci przekazują, że rannego zwierzaka najlepiej zostawić w miejscu i powiadomić specjalistów. Tylko w przypadku, gdy w pobliżu leży martwa matka, zabranie młodych i przekazanie weterynarzom jest wskazane.

Fundacja Ada pomaga zwierzętom w potrzebie:

Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Historyczne zdjęcie. Wykonała je polska konstelacja PIAST
Historyczne zdjęcie. Wykonała je polska konstelacja PIAST
Wyniki Lotto 07.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
"Niebieskie psy" w Czarnobylu. Pojawiła się nowa teoria
"Niebieskie psy" w Czarnobylu. Pojawiła się nowa teoria
Tragiczny wypadek na torach. Pociąg potrącił pieszego
Tragiczny wypadek na torach. Pociąg potrącił pieszego
Pogoda na zimę. Pokazali czarny scenariusz dla Polski
Pogoda na zimę. Pokazali czarny scenariusz dla Polski
Nagranie z trasy S2. Prawie wpadł pod ciężarówkę
Nagranie z trasy S2. Prawie wpadł pod ciężarówkę
Kolęda bez zaproszenia? Parafia: "Czujemy się zaproszeni"
Kolęda bez zaproszenia? Parafia: "Czujemy się zaproszeni"
Żart Rosjanki wywołał burzę. Straciła pracę
Żart Rosjanki wywołał burzę. Straciła pracę
Verstappen wygrał wyścig, ale to nie wystarczyło. Jest nowy mistrz F1
Verstappen wygrał wyścig, ale to nie wystarczyło. Jest nowy mistrz F1
Nazwał dziennikarkę świnką. Gwiazda zarzuca Trumpowi gwałt
Nazwał dziennikarkę świnką. Gwiazda zarzuca Trumpowi gwałt
Leśnicy tłumaczą. Taki widok tylko w trzech przypadkach
Leśnicy tłumaczą. Taki widok tylko w trzech przypadkach
Żywa choinka od leśników. Nadleśnictwa ruszają ze sprzedażą i „mapą”
Żywa choinka od leśników. Nadleśnictwa ruszają ze sprzedażą i „mapą”