Niebezpieczne sceny na Placu Szembeka. Mieszkańcy mają dość

Plac Szembeka w Warszawie stał się miejscem niebezpiecznym dla mieszkańców. Codzienne awantury i obecność osób nietrzeźwych sprawiają, że lokalni unikają tego miejsca po zmroku.

.Sceny na Placu Szembeka. Mieszkańcy mają dość
Źródło zdjęć: © Google Maps
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Mieszkańcy placu Szembeka czują się zagrożeni przez osoby nietrzeźwe.
  • Codzienne awantury i nieodpowiednie zachowania są na porządku dziennym.
  • Mieszkańcy apelują o interwencję służb i władz dzielnicy.

Plac Szembeka, położony w sercu warszawskiego Grochowa, stał się miejscem, które mieszkańcy omijają szerokim łukiem - informuje "Fakt". Codziennie dochodzi tam do awantur, a osoby nietrzeźwe zakłócają spokój. Mieszkańcy skarżą się na brak poczucia bezpieczeństwa, szczególnie po zmroku.

Mieszkańcy w obliczu zagrożenia

Lokalni mieszkańcy, jak pani Anna, opisują sytuację jako dramatyczną. - To oni tu rządzą - mówi w rozmowie z "Faktem" pani Anna, wskazując na grupy osób, które nie tylko piją, ale także zaczepiają przechodniów. Mieszkańcy czują się bezradni wobec tej sytuacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Z małego second-handu do imperium. Białostocka sieć podbija region

Apel o pomoc

Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali problem na policję i do straży miejskiej, jednak interwencje nie przynoszą trwałych efektów. - Przyjadą, przegonią ich, ale za chwilę wracają - mówi pan Marian, który codziennie przechodzi przez plac.

Jednym z głównych problemów jest łatwy dostęp do alkoholu. Sklepy z alkoholem znajdują się w pobliżu, co sprzyja nieodpowiednim zachowaniom. Mieszkańcy wskazują także na pobliski punkt pomocy dla bezdomnych, który nie zawsze spełnia swoją rolę.

Potrzeba zdecydowanych działań

Mieszkańcy apelują o zdecydowane działania ze strony władz dzielnicy. - Trzeba zrobić tu porządek - mówi jedna z mieszkanek w rozmowie z "Faktem". Wskazują na potrzebę długofalowych rozwiązań, które poprawią bezpieczeństwo i komfort życia w okolicy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leśniczy zauważył ślady. Na miejsce wezwał służby
Leśniczy zauważył ślady. Na miejsce wezwał służby
Wyjątkowy okaz w Kampinosie. Spacerował po lesie
Wyjątkowy okaz w Kampinosie. Spacerował po lesie
"Miła sąsiadko". Taki apel na Bielanach w Warszawie
"Miła sąsiadko". Taki apel na Bielanach w Warszawie
Krzyżówka z wiedzy ogólnej. Każde hasło ma tylko pięć liter. Poradzisz sobie?
Krzyżówka z wiedzy ogólnej. Każde hasło ma tylko pięć liter. Poradzisz sobie?
Wpadła w kłopoty na lotnisku. Wszystko przez strój
Wpadła w kłopoty na lotnisku. Wszystko przez strój
Jesteś miłośnikiem ogrodu? Sprawdź w krzyżówce, ile o nim wiesz
Jesteś miłośnikiem ogrodu? Sprawdź w krzyżówce, ile o nim wiesz
Żądają rejestracji. Tak Rosjanie zwiększają presję
Żądają rejestracji. Tak Rosjanie zwiększają presję
Uwięziono ich w Iranie. Teraz wydali oświadczenie
Uwięziono ich w Iranie. Teraz wydali oświadczenie
Udawała turystkę w taksówce. 100 zł za 7 km
Udawała turystkę w taksówce. 100 zł za 7 km
Spowiedź rosyjskiego oficera. "Nagramy wideo i prześlemy twojej mamie"
Spowiedź rosyjskiego oficera. "Nagramy wideo i prześlemy twojej mamie"
Rosja się szykuje. Tak wykorzysta rezerwę. Podano datę
Rosja się szykuje. Tak wykorzysta rezerwę. Podano datę
Koszmarny wypadek na lotnisku. Szkoła żegna zmarłego Dawida
Koszmarny wypadek na lotnisku. Szkoła żegna zmarłego Dawida