Wykonane z kości słoniowej mamuta rzeźby mają rozmiar ludzkiego paznokcia i pochodzą z epoki lodowcowej. Zespół badaczy wydobył je podczas wykopalisk w jaskini Hohle Fels, uznawanej za jedno z najbogatszych stanowisk prehistorycznych w Europie. Specjaliści wiążą ich powstanie z jednymi z pierwszych ludzi współczesnych, którzy zasiedlili Europę.
Figurki mają ok. dwa do trzech centymetrów długości. Jedna przedstawia ptaka w pozycji spoczynkowej, druga wygląda tak, jakby miała rozpostarte skrzydła i szybowała w powietrzu. Badacze podkreślają, że rzeźby są zaskakująco realistyczne jak na tak niewielką skalę.
Co wiadomo o figurkach ptaków z jaskini Hohle Fels?
Z opisu badań wynika, że oba znaleziska są wyjątkowo małe i dopracowane w detalach. Wśród cech, na które zwracają uwagę archeolodzy, są m.in. oczy, dziób oraz zaznaczone elementy upierzenia.
Najważniejsze informacje o odkryciu:
- wiek: ok. 40 tys. lat,
- miejsce: jaskinia Hohle Fels (południowo-zachodnie Niemcy),
- materiał: kość słoniowa mamuta,
- wymiary: ok. 2 cm długości i 1 cm szerokości,
- masa w obecnym stanie: 1,3 g oraz 0,7 g,
- wygląd: jeden ptak w spoczynku, drugi z rozpostartymi skrzydłami.
- Figurki pokazują, że najwcześniejsi artyści byli sprawnymi rzeźbiarzami w kości słoniowej i potrafili przedstawiać delikatne motywy w miniaturowej formie
Jak archeolodzy wydobyli mikrorzeźby?
Jak opisano, figurki znaleziono dzięki bardzo drobiazgowej metodzie pracy w jaskini. Archeolodzy zdejmują kolejne warstwy osadu w niewielkich odcinkach, a następnie przepłukują ziemię przez drobne sita. Taki sposób pozwala wyłapać nawet najmniejsze artefakty, które przez dziesiątki tysięcy lat pozostawały ukryte w osadach.
Badacze wskazują, że ptaki mogą przypominać pardwy, czyli gatunek podobny do głuszców, który mógł żyć w zimnym środowisku epoki lodowcowej. Jednocześnie zwracają uwagę, że wciąż nie da się jednoznacznie przesądzić, dlaczego te przedmioty w ogóle powstały.
Po co tworzono tak małe rzeźby z kości słoniowej mamuta?
Według zespołu badawczego figurki mogły pełnić funkcję osobistych talizmanów albo symboli tożsamości osoby, która je wykonała lub nosiła. Naukowcy rozważają też inne scenariusze, w tym ich rolę w opowieściach, praktykach duchowych lub rytuałach przejścia.
Te obiekty stworzono w innym celu niż prosta rozrywka - powiedział Daniel Adler, archeolog paleolitu z University of Connecticut w Storrs, cytowany przez "Nature".
Lyn Wadley, badaczka archeologii Afryki z University of the Witwatersrand w Johannesburgu (RPA), oceniła z kolei, że takie przedmioty mogły mieć zastosowanie w rytuałach przejścia związanych m.in. z ciążą lub narodzinami.
Profesor Conard zwraca uwagę, że odtworzenia podobnych rzeźb w nowoczesnych eksperymentach sugerują, iż wykonanie ich prymitywnymi narzędziami mogło wymagać setek godzin pracy i dużych umiejętności. W jego ocenie wysoki poziom kunsztu może świadczyć o skoku kulturowym i poznawczym wśród ówczesnych ludzi, co mogło sprzyjać ich rozprzestrzenieniu się w Europie epoki lodowcowej.
Odkrycie powiększa kolekcję sztuki prehistorycznej znanej z jaskini Hohle Fels. Wcześniej znaleziono tam m.in. słynną "Wenus z Hohle Fels", uznawaną za jedno z najstarszych znanych przedstawień ludzkiej postaci, a także jedne z najwcześniejszych instrumentów muzycznych. W trakcie ostatniego sezonu wykopalisk archeolodzy natrafili również na fragmenty fletu wykonanego z kości sępa, co sugeruje, że muzyka mogła rozbrzmiewać w jaskini tysiące lat temu.