Zaginięcie Emilii Koprowskiej. Tak się tłumaczy mąż z nocnego nagrania

37-letnia Emilia Koprowska z Koszalina zaginęła 30 sierpnia w Darłowie podczas festiwalu techno "Zew Wydm". Jej mąż, Krystian Koprowski, przekonuje, że kontrowersyjne nocne nagranie było zaplanowaną próbą nagłośnienia poszukiwań, a nie prowokacją. Policja prowadzi szerokie działania i zbiera kolejne zeznania.

.37-letnia Emilia Koprowska z Koszalina zaginęła 30 sierpnia w Darłowie.
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Zaginięcie Emilii Koprowskiej wciąż pozostaje niewyjaśnione, a śledczy i bliscy sprawdzają kolejne sygnały z regionu Pomorza. W ostatnich dniach dodatkowe emocje wywołało nagranie opublikowane w internecie przez jej męża, w którym nocą, z latarką, mówi o poszukiwaniach, używając ostrych sformułowań.

Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie, gdzie przebywała z mężem. Komenda Miejska Policji w Koszalinie informowała 2 września, że kobieta oddaliła się w nieznanym kierunku, nie wróciła do domu i nie skontaktowała się z rodziną.

"Wszystko było zaplanowane". O co chodzi z nocnym filmem męża

Krystian Koprowski, komentując nagranie opublikowane w sieci, tłumaczył w rozmowie z serwisem naTemat, że jego przekaz był celowo skonstruowany. Podkreślał, że użyte w nim słowa miały nawiązywać do internetowych oskarżeń i obraźliwych komentarzy pod jego adresem.


WIDEO
Znalazł część Bursztynowej Komnaty. Przeleżała przez lata na strychu


Wszystko, również ten filmik, który nagrałem o 2.30 w nocy, jest tak zaplanowane, żeby nagłośnić sprawę – mówił Krystian Koprowski w rozmowie z serwisem naTemat.

Mężczyzna przekonuje, że zastosował sarkazm, bo chciał dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców i utrzymać zainteresowanie sprawą. Jednocześnie przyznawał, że fala hejtu i podejrzeń uderza w niego od pierwszych dni po zniknięciu żony.

Ostatni SMS i konflikt na plaży. Co wynika z relacji Krystiana Koprowskiego?

Z dostępnych informacji wynika, że w trakcie pobytu w Darłowie między małżonkami doszło do kłótni. Krystian Koprowski przyznawał, że ich relacja bywała trudna, a w wiadomościach tekstowych również pojawiały się spięcia.

Kluczowym elementem sprawy stała się ostatnia wiadomość, którą Emilia miała wysłać do męża. "Kocham cię, nie znajdą mnie. Tak musi być. Zawsze byłeś tylko ty. Żegnaj" – to treść SMS-a przytoczona w materiale.

Krystian Koprowski relacjonował, że ok. godz. 18. wyjechał z Darłowa do Koszalina, ale potem wrócił, by jej szukać. Mówił też, że próbował nawiązać kontakt i jeździł w okolicy, w której miał na nią czekać. Według jego słów monitoring hotelowy ostatni raz zarejestrował Emilię o godz. 19.43.

Policja: zmieniał wersję wydarzeń. Mąż odpowiada i tłumaczy stres

W tle pojawiły się wątpliwości dotyczące spójności relacji męża zaginionej. St. asp. Izabela Sreberska, rzeczniczka koszalińskiej policji, przekazywała mediom, że mężczyzna miał kilkukrotnie zmieniać wersję zdarzeń i chronologię, a jego relacja była w ocenie policji nierzetelna. Jednocześnie podkreślano, że na tym etapie Krystian Koprowski nie ma statusu podejrzanego.

Mężczyzna tłumaczył, że podczas składania zawiadomienia działał w silnym stresie i nie miał przygotowanej szczegółowej osi czasu. Przekonywał też, że udostępnił swój telefon i współpracował przy ustalaniu szczegółów, w tym przy analizie połączeń.

Fałszywe tropy i głos rodziny zaginionej z Koszalina

W miarę upływu czasu pojawiały się sygnały, które początkowo budziły nadzieję, ale nie potwierdziły się. W poniedziałek 14 września w pobliżu molo w Kołobrzegu z morza wyłowiono ciało kobiety, jednak ustalono, że nie były to zwłoki Emilii Koprowskiej. W innej sytuacji informacja o kobiecie przypominającej zaginioną na placu zabaw w miejscowości Jezierzany również okazała się nietrafiona.

Rodzina Emilii publicznie podkreślała, że zależy jej przede wszystkim na odnalezieniu 37-latki, a nie na mnożeniu hipotez. Brat zaginionej mówił w rozmowie z "Faktem", że bliscy sprawdzają każdy trop, ale nie chcą przesądzać, co wydarzyło się w Darłowie.

Matka Emilii wskazała, że córka wcześniej utrzymywała stały kontakt z rodziną.

Zeznania świadków: ławka, taksówka i stan emocjonalny kobiety

W sprawie pojawiły się relacje osób, które miały widzieć Emilię Koprowską w dniu zaginięcia. Jedna z przypadkowych osób opisywała, że ok. godz. 16. kobieta siedziała zapłakana na ławce i miała mówić o zabraniu jej telefonu oraz zniszczeniu samochodu. Z przekazu wynika także, że miała nie chcieć wzywania policji.

Ważnym świadkiem okazał się również kierowca taksówki, który rozmawiał z Emilią po tym, jak zamówiła przejazd. Według jego relacji była roztrzęsiona i zapłakana, a podczas kursu pisała wiadomości do męża na WhatsAppie. Po dotarciu w okolice hotelu w Darłowie miała wysiąść, ale według przekazu nie weszła do środka.

Rysopis Emilii Koprowskiej i znaki szczególne

Policja opublikowała rysopis zaginionej. Emilia Koprowska ma szczupłą, wysmukłą sylwetkę, włosy w kolorze kasztanowym lub brązowym oraz zielone oczy.

Znaki szczególne: tatuaż na prawej stronie ciała – od żeber do biodra, przedstawiający znak zodiaku RYBY; tatuaż na prawej dłoni/palcu w miejscu obrączki z napisem "KRYSTIAN", znamię na głowie oraz blizny w okolicy pępka.

W chwili zaginięcia kobieta ubrana była: w białe jeansy, białą koszulkę z napisem "Cherry" i motywem wiśni, czarną skórzaną kurtkę, białe tenisówki z logo "Big Star". Miała przy sobie brązowy plecak oraz okulary korekcyjne w czerwonych oprawkach.

Osoby, które mają informacje mogące pomóc w odnalezieniu Emilii Koprowskiej, mogą kontaktować się z Komendą Miejską Policji w Koszalinie przy ul. Słowackiego 11, telefonicznie pod numerem 47 78 41 543 lub pod numerem alarmowym 112.

Wybrane dla Ciebie