Noelia nie jest jedyna. Shanti przeżyła zamach. Poddała się eutanazji w wieku 23 lat
26 marca świat obiegła informacja o śmierci 25-letniej Noelii z Hiszpanii, która poddała się eutanazji. Jej historia poruszyła miliony ludzi. Podobne emocje budził kilka lat temu przypadek 23-letniej Shanti De Corte – Belgijki, która również zdecydowała się na eutanazję po traumatycznych przeżyciach.
26 marca przeprowadzono eutanazję 25-letniej Noelii Castillo Ramos z Barcelony. Procedura rozpoczęła się o godzinie 18:00 i – jak podała hiszpańska RTVE Noticias – trwała około 15 minut. Kobiecie podano trzy leki, rozpoczynając od sedacji. Jednym z jej ostatnich życzeń było to, by w trakcie nie byli obecni jej rodzice. Po godzinie 20:00 stacja RTVE Noticias poinformowała w mediach społecznościowych: "Noelia Castillo zmarła po poddaniu się eutanazji".
Historia Noelii nie jest odosobniona. Kilka lat wcześniej podobną decyzję podjęła Shanti De Corte – młoda Belgijka, która nie była w stanie dalej żyć z traumą po zamachu terrorystycznym w Brukseli.
Dramat, który zmienił życie
Życie Noelii uległo dramatycznej zmianie w 2022 roku. Kobieta została ofiarą brutalnego gwałtu zbiorowego, w którym uczestniczyli jej były partner oraz jego znajomi.
Po tym wydarzeniu próbowała odebrać sobie życie, skacząc z piątego piętra. Choć przeżyła, doznała poważnych obrażeń – została częściowo sparaliżowana i poruszała się na wózku inwalidzkim.
Jak podaje "El País", przez długi czas starała się o możliwość zakończenia życia zgodnie ze swoją wolą. Ostatecznie hiszpańskie sądy przyznały jej takie prawo, jednak droga do tej decyzji była długa i pełna sporów.
Spór w rodzinie i batalia sądowa
Przez półtora roku trwała walka prawna, w której ojciec Noelii – wspierany przez organizację Christian Lawyers – próbował powstrzymać eutanazję. Twierdził, że córka nie jest w stanie podejmować w pełni świadomych decyzji. Sąd w Barcelonie nie podzielił tych argumentów i uznał wcześniejsze decyzje za wiążące.
Sprawa podzieliła rodzinę. Matka, mimo wewnętrznych wątpliwości, zdecydowała się być przy córce do końca. Sama Noelia nie ukrywała powodów swojej decyzji. – Chcę przestać cierpieć i tyle – mówiła. – Wiedziałam od początku. Nie chcę tak żyć.
Na kilka godzin przed śmiercią dodała jeszcze: – Chcę umrzeć piękna. Założę najładniejszą sukienkę i zrobię delikatny makijaż.
Shanti De Corte. Trauma po zamachu
Z kolei Belgijka Shanti De Corte miała 17 lat, gdy znalazła się na lotnisku w Brukseli w dniu zamachów terrorystycznych. Była zaledwie kilka metrów od eksplozji, w której zginęły 32 osoby, a setki innych zostały ranne.
Choć nie ucierpiała fizycznie, przeżycia te odcisnęły na niej ogromne piętno psychiczne. Wkrótce po zamachu trafiła do szpitala psychiatrycznego i przez kolejne lata zmagała się z ciężką traumą, lękami i depresją. Jej stan pogorszył się jeszcze bardziej po napaści seksualnej, której padła ofiarą w 2018 roku.
Decyzja o odejściu
Shanti przez długi czas walczyła o powrót do normalności, jednak bezskutecznie. Przyjmowała duże ilości leków, które – jak sama przyznawała – sprawiały, że czuła się "jak duch". W 2020 roku zgłosiła się do organizacji wspierającej prawo do eutanazji. Jej wniosek został pozytywnie oceniony przez dwóch psychiatrów. Zabieg przeprowadzono 7 maja 2022 roku. 23-latka zmarła w obecności najbliższych.
Przed śmiercią opublikowała poruszające słowa. "Śmiałam się i płakałam aż do ostatniego dnia. Kochałam i poznałam, czym jest prawdziwa miłość. Teraz odchodzę spokojnie".