Najważniejsze informacje
- Analitycy ISW opisują działania Putina jako próbę dalszej militaryzacji rosyjskiego społeczeństwa.
- Putin podkreślał jedność wokół wojny podczas wystąpienia 26 lipca i spotkania z deputowanymi 27 lipca.
- ISW łączy tę strategię także z kampanią przed wyborami do Dumy zaplanowanymi na wrzesień 2026 r.
Zdaniem analityków ISW, pierwszym wyraźnym sygnałem była przemowa Władimira Putina z 26 lipca, wygłoszona z okazji Dnia Marynarki Wojennej Rosji. Rosyjski przywódca mocno podkreślał w niej potrzebę jedności całego narodu wokół wojny w Ukrainie. Według UNIAN, nie był to przypadek, lecz element szerszej strategii Kremla.
W kolejnym raporcie z 27 lipca ISW ocenił, że Putin coraz wyraźniej próbuje przerzucać odpowiedzialność za wojnę w Ukrainie nie tylko na władze, ale także na deputowanych Dumy Państwowej i całe rosyjskie społeczeństwo.
W ten sposób Kreml ma budować przekaz, że decyzje dotyczące wojny cieszą się powszechnym poparciem, a sam konflikt nie jest wyłącznie projektem Putina - czytamy w raporcie.
WIDEOZełenski "w najlepszej pozycji politycznej od lat". Ma wzrost o 8 pkt. proc.
Tę narrację Putin kontynuował również 27 lipca podczas spotkania z Deputowanymi Dumy Państwowej. Przekonywał, że rosyjskie władze są zgodne w sprawie wojny w Ukrainie, a parlament w ciągu ostatnich pięciu lat przyjął blisko 3 tys. ustaw.
Jak podkreślał, około dwóch trzecich z nich poparły wszystkie frakcje, a dotyczyły one m.in. armii, przemysłu obronnego, społeczeństwa i funkcjonowania gospodarki w czasie wojny.
Duma, okupowane regiony i wybory w 2026 r.
ISW zwraca uwagę, że Władimir Putin podkreślał również rolę Dumy Państwowej w przyjmowaniu przepisów dotyczących włączenia do Rosji okupowanych obwodów: ługańskiego, donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego.
Zdaniem analityków ma to wzmacniać przekaz, że za wojnę w Ukrainie i jej skutki odpowiada nie tylko Kreml, ale także politycy i całe rosyjskie społeczeństwo.
Eksperci wskazują też na kontekst polityczny. Coraz częstsze apele o pełne poparcie dla Kremla mogą mieć związek z wyborami do Dumy Państwowej, które mają odbyć się we wrześniu 2026 r. W ocenie analityków taki przekaz ma pokazywać jedność władz i społeczeństwa oraz mobilizować wyborców.
W raporcie przypomniano także inne niedawne wypowiedzi Putina. Rosyjski przywódca przekonywał, że Rosja "nie zaczynała wojny", a walczących żołnierzy nazywał "bohaterami SVO", czyli uczestnikami tzw. specjalnej operacji wojskowej. Zapewniał również, że wojna w Ukrainie kiedyś się zakończy, a zwycięstwo – jego zdaniem – ma należeć do Rosji.