Oborniki. Restaurator oskarżony o pobicie praktykantki. Sprawa trafiła do sądu

W Obornikach restaurator został oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej 15-letniej praktykantki. Prokuratura zdecydowała się prowadzić sprawę z urzędu po ujawnieniu nagrania, na którym widać, jak mężczyzna bije i znieważa nastolatkę.

,Restaurator oskarżony o pobicie praktykantki. Sprawa trafiła do sądu
Źródło zdjęć: © TikTok
Edyta Tomaszewska

W kwietniu w internecie pojawiło się nagranie dokumentujące incydent w jednej z obornickich restauracji, gdzie 15-letnia Nadia odbywała praktyki. Na filmie, który zarejestrowali jej rówieśnicy, właściciel lokalu uderza dziewczynę w głowę oraz kieruje wobec niej i obecnych obelżywe słowa. Rodzic nastolatki natychmiast zawiadomił o sytuacji organy ścigania, decydując się na prywatne oskarżenie.

Interwencja prokuratury

Policja, analizując okoliczności i zgromadzone dowody, przekazała sprawę do prokuratury, uznając, że ze względu na charakter czynu powinna być ona ścigana z urzędu.

Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Obornikach objął powyższy czyn ścigany z oskarżenia prywatnego ściganiem z urzędu - informuje serwis epoznan.pl. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Łukasza Wawrzyniaka z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, sprawa oficjalnie trafiła już do sądu.

Przekręt na 100 tys. złotych. Monitoring wszystko nagrał

Restaurator nie przyznaje się do winy

Według przedstawionych zarzutów restaurator odpowie przed sądem za naruszenie nietykalności cielesnej nastolatki. Jak przekazała prokuratura, grożą mu konsekwencje takie jak grzywna, ograniczenie wolności bądź pozbawienie wolności do roku. Z doniesień wynika, że mężczyzna nie przyznaje się do popełnienia czynu, mimo jednoznacznych nagrań.

Okoliczności zajścia i stanowisko oskarżonego

W wyjaśnieniach składanych dla Radia Poznań restaurator wyjaśniał, iż powodem jego gwałtownej reakcji było wpuszczenie przez 15-latkę kolegów do pokoju socjalnego, a następnie uniemożliwianie mu wejścia do tego pomieszczenia. Ostatecznie mężczyzna wszedł do środka, dotknął nastolatkę w głowę oraz skierował do przebywających w pokoju osób obelżywe sformułowania.

Z jego wypowiedzi wynika, że nie odczuwa skruchy z powodu swoich działań. W rozmowie z rozgłośnią skomentował sytuację stwierdzeniem, że nie żałuje tego, co zrobił, dodając, iż "nie będzie gówniara mną zamiatać".

Możliwe konsekwencje prawne

Ze względu na nagrania, które stały się szeroko dostępne i wzbudziły debatę publiczną, sprawą zajęły się nie tylko organy ścigania, ale również opinia publiczna w regionie Obornik. W świetle polskiego prawa naruszenie nietykalności cielesnej osoby małoletniej może skutkować surowymi konsekwencjami dla osób sprawujących opiekę lub odpowiedzialnych za praktykantów.

Obecnie sprawa czeka na rozstrzygnięcie przed sądem. Prokuratura będzie domagać się odpowiedzialności karnej dla oskarżonego restauratora.

Wybrane dla Ciebie