Odkryli tajemniczą skrzynkę na dnie Bałtyku. Oto, co było w środku
Podwodni archeolodzy odkryli skrzynię ze sprzętem cieśli z wraku XIX-wiecznego żaglowca pod Gdańskiem. To niezwykłe znalezisko odsłania tajemnice dawnych technik okrętowych.
Najważniejsze informacje
- Archeolodzy wydobyli skrzynię z narzędziami cieśli z wraku przy wejściu do Portu Gdańsk.
- Znalezisko pochodzi z XIX wieku i zawiera m.in. dłuta, konopatki oraz miarę calową.
- Wrak mierzący ok. 30 m długości dobrze się zachował pod warstwą osadów morskich.
Podwodni archeolodzy z Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku dokonali niezwykłego odkrycia podczas badań wraku na dnie Bałtyku. Odnaleźli drewnianą skrzynię ze sprzętem cieśli okrętowego, która spoczywała tam od XIX wieku. To część większego projektu badawczego, prowadzonego przez Dział Badań Podwodnych NMM.
Wydobycie i analiza skrzyni przebiegły z zachowaniem najwyższych standardów konserwacyjnych. Janusz Różycki z NMM podkreślił, że przed otwarciem przeprowadzono badania rentgenowskie, które pomogły określić układ przedmiotów wewnątrz. Narzędzia, takie jak dłuta czy konopatki, były pokryte warstwą osadów, którą starannie usunięto.
Sensacyjne odkrycie na strychu w Kamieniu Pomorskim. Przeleżały tam 80 lat
Odkryto też marszpikle oraz sznur traserski. Na jednym z narzędzi widniały inicjały "I lub J.R.", co może wskazywać na jego właściciela. Znalezisko trafi teraz do konserwacji, a wybrane eksponaty będzie można obejrzeć na wystawach w muzeum.
Ukryty skarb żaglowca
Wrak, znany jako "Portowiec", znajduje się w pobliżu wejścia do Portu Gdańsk. Jest częściowo zagrzebany w dnie morskim. Badacze odkryli, że zachował się w dobrym stanie, co potwierdza dr Krzysztof Kurzyk z zespołu archeologów.
Podczas prac odnaleziono również inne przedmioty codziennego użytku załogi, takie jak drewniana fajka czy żeliwny piecyk. Odkrycia te dają wgląd w życie ludzi żyjących i pracujących na morzu w XIX wieku.
Tajemniczy "Portowiec"
Chociaż wrak wciąż skrywa wiele tajemnic, obecne znaleziska rzucają nowe światło na życie marynarzy z tamtego okresu. Jak podaje archeolog Paweł Litwinienko, dokładne pochodzenie i nazwa żaglowca pozostają nieznane.
Badania, które prowadzone są przez dr Krzysztofa Kurzyka i jego zespół, wnoszą wartość do dziedzictwa historycznego Polski oraz pozwalają lepiej zrozumieć techniki okrętowe z XIX wieku.