Ogromne koszty sądowe. Ukradli auto żony premiera. Jest nagranie z sądu

Sąd Rejonowy w Elblągu wydał wyrok w sprawie kradzieży samochodów, w tym Lexusa należącego do Małgorzaty Tusk. Jeden z oskarżonych został skazany na trzy lata więzienia, drugi na rok i trzy miesiące. Mężczyźni muszą również pokryć koszty sądowe przekraczające 110 tys. zł. Informację przekazała Polska Agencja Prasowa.

Surowy wyrok zapadł 5 listopada przed Sądem Rejonowym w Elblągu. Łukasz W. został skazany na trzy lata bezwzględnego pozbawienia wolności, a Stefan N. na rok i trzy miesiące więzienia.

Sprawa dotyczyła kradzieży kilku samochodów, w tym Lexusa należącego do Małgorzaty Tusk, żony premiera. Jak poinformowała PAP, obaj mężczyźni zostali również obciążeni kosztami sądowymi przekraczającymi 110 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny

Do kradzieży Lexusa doszło 10 września 2025 roku w Sopocie. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyźni działali wspólnie. Jeden z nich miał pokonać zabezpieczenia pojazdu przy użyciu specjalnego urządzenia umożliwiającego nieautoryzowane otwarcie samochodu. Jak wynika z wcześniejszych ustaleń, auto zostało następnie odnalezione na parkingu w Gdańsku.

W trakcie procesu Małgorzata Tusk opowiedziała o okolicznościach, w jakich dowiedziała się o kradzieży. O zniknięciu samochodu poinformował ją oficer Służby Ochrony Państwa, który przebywał w pobliżu. Żona premiera zwróciła uwagę na niezwykle krótki czas działania sprawców.

Cały proces, od wejścia i otwarcia drzwi do odjazdu, trwał 11 sekund. Czyli była to zaplanowana akcja – zeznawała w sądzie.

Sąd dysponował materiałem dowodowym wskazującym na udział obu oskarżonych. W skradzionych samochodach zabezpieczono ślady biologiczne należące do Łukasza W. W przypadku Stefana N. istotne okazały się nagrania z monitoringu oraz dane dotyczące logowań jego telefonu.

Źródło artykułu: PAP

Więcej wideo
Walczył o demokrację w Hongkongu. Usłyszał wyrok 10 lat więzieniaWalczył o demokrację w Hongkongu. Usłyszał wyrok 10 lat więzienia
Tak działał nielegalny biznes na Mazowszu. Służby pokazały nagranieTak działał nielegalny biznes na Mazowszu. Służby pokazały nagranie
Świąteczna niespodzianka w centrum Sztokholmu. Polska kusi piernikamiŚwiąteczna niespodzianka w centrum Sztokholmu. Polska kusi piernikami
Zaginęła podczas wojny. Po latach "Dama z wachlarzem" wróciła do PolskiZaginęła podczas wojny. Po latach "Dama z wachlarzem" wróciła do Polski
Ważna deklaracja z Pekinu. Chiny zwracają się do USAWażna deklaracja z Pekinu. Chiny zwracają się do USA
Policja użyła pałek. Starcia w centrum Lizbony. Namioty znów stanęłyPolicja użyła pałek. Starcia w centrum Lizbony. Namioty znów stanęły
Wybrane dla Ciebie