Ogromne szerszenie zaatakowały w parku wodnym. 12 osób poszkodowanych

W niemieckim parku wodnym doszło do ataku szerszeni azjatyckich na bawiące się tam dzieci i ich opiekunów. Jak wskazuje serwis Interia, problem z tym inwazyjnym gatunkiem z roku na rok przybiera na sile.

Szerszeń azjatycki zaatakował w parku wodnym w NiemczechSzerszeń azjatycki zaatakował w parku wodnym w Niemczech
Źródło zdjęć: © Getty Images | Nicolas Reusens©
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Szerszenie azjatyckie zaatakowały dzieci w parku wodnym w Nadrenii Północnej-Westfalii.
  • Gniazdo owadów odkryto pod zjeżdżalnią.
  • Eksperci ostrzegają przed rosnącym zagrożeniem ze strony tych owadów.

W czwartek w parku wodnym Waldschwimmbad Walbeck w Nadrenii Północnej-Westfalii doszło do niebezpiecznego incydentu. Dzieci korzystające z atrakcji wodnych zaczęły skarżyć się na atakujące je owady. Jak wskazuje niemiecki "Bild", w wyniku ataku owadów ucierpiało 12 osób, w tym zarówno dzieci, jak i opiekunowie. Na szczęście żadna z ukąszonych osób nie doznała objawów alergii.

Zaalarmowani przez poszkodowanych pracownicy parku szybko odkryli gniazdo szerszeni pod zjeżdżalnią. Na miejsce wezwano pszczelarza, który potwierdził, że gniazdo należało do szerszeni azjatyckich. Michael Verheyen w rozmowie z "Bildem" ocenił, że na szczęście samo gniazdo było niewielkie i liczyło zaledwie 400 osobników.

Ekspert, wyjaśnił, że szerszenie azjatyckie nie są bardziej agresywne od tych, jakie naturalnie występują na kontynencie europejskim. W ich przypadku problemem jest liczebność. Im więcej osobników w gnieździe, tym więcej z nich atakuje. Cytowany przez Interię Verheyen przyznał, że problem z tymi owadami narasta. Interwencja w parku wodnym była już piątą w tym roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sposoby na mrówki w domu. Zdradzamy, jak pozbyć się owadów

Ekosystem pod presją

Szerszenie azjatyckie dotarły do Europy stosunkowo niedawno, czemu sprzyjają zmiany klimatu. Obecność tych owadów potwierdzono w m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Belgii, Hiszpanii, we Włoszech, Francji, na Węgrzech, czy na Słowacji. Owady te stanowią zagrożenie dla lokalnego ekosystemu. Jak informuje serwis Interia, owady te są w stanie atakować inne owady, takie jak modliszki czy osy. Naukowcy obliczyli, że jedna kolonia może zjeść ponad 11 kg owadów w ciągu lata.

Jednocześnie naukowcy uspokajają, użądlenie przez tego owada nie jest bardziej niebezpieczne dla człowieka niż kontakt z dobrze nam znanym szerszeniem europejskim. Co więcej, specjaliści uspokajają, że owady te nie wykazują wyjątkowej agresji i zazwyczaj atakują tylko w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.

Wybrane dla Ciebie
Sprawdzili wagę szkolnych plecaków. Najlepszy wynik od 2018 roku
Sprawdzili wagę szkolnych plecaków. Najlepszy wynik od 2018 roku
Horror w USA. Wszedł na dach auta. Nagle wydarzyła się tragedia
Horror w USA. Wszedł na dach auta. Nagle wydarzyła się tragedia
ONZ naciska na USA w sprawie Minabu. Apel o szybkie zakończenie śledztwa
ONZ naciska na USA w sprawie Minabu. Apel o szybkie zakończenie śledztwa
Skandal na Pomorzu. Nie oszczędziła grobu dziecka
Skandal na Pomorzu. Nie oszczędziła grobu dziecka
Amerykanie deportowali ich do Polski. Potem trafili do wojska
Amerykanie deportowali ich do Polski. Potem trafili do wojska
Chiny zamieniły J-6 w drony bojowe. "Koszmar dla obrony powietrznej"
Chiny zamieniły J-6 w drony bojowe. "Koszmar dla obrony powietrznej"
Noelia nie chciała żyć. Podali śmiertelny zastrzyk. "Zawiedliśmy"
Noelia nie chciała żyć. Podali śmiertelny zastrzyk. "Zawiedliśmy"
Dramat na Bałtyku w Niemczech. Wieloryb zmienił trasę
Dramat na Bałtyku w Niemczech. Wieloryb zmienił trasę
Nie żyje nauczyciel. Tak żegna go szkoła
Nie żyje nauczyciel. Tak żegna go szkoła
Noelia umierała inaczej. W tej kapsule jest jeden przycisk
Noelia umierała inaczej. W tej kapsule jest jeden przycisk
Atak zimy w Chorwacji. Ambasada ostrzega Polaków. Czerwony alert
Atak zimy w Chorwacji. Ambasada ostrzega Polaków. Czerwony alert
Kuriozalny atak propagandystów. Nawet nie spojrzeli na mapę
Kuriozalny atak propagandystów. Nawet nie spojrzeli na mapę