Okazały pomnik Tadeusza Dudy. A ofiary? Nie mają jeszcze nagrobka

Minął miesiąc od niewyobrażalnej tragedii w Starej Wsi - Tadeusz Duda zastrzelił swoją córkę Justynę i jej męża Zbigniewa. 57-latek ukrywał się w lesie, po czym odebrał sobie życie. Teraz "Super Express" ujawnił, że morderca ma "okazały pomnik".

Tadeusz DudaTadeusz Duda
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Domański

"Kamienny pomnik zdobi grób Tadeusza Dudy" - donosi "Super Express". Jednocześnie zauważono, że nagrobek powstał miesiąc po pogrzebie mężczyzny, który był poszukiwany przez wielu funkcjonariuszy. Wszystko dlatego, że zastrzelił swoją córkę i jej męża, a ponadto postrzelił teściową.

Następnie Duda uciekł do lasu. Ukrywał się w nim przez pięć dni, po czym odebrał sobie życie tuż przy drodze powiatowej Limanowa-Kamienica.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Janusz Machulski: "Żyjemy w normalny kraju, w którym zdarzają się nienormalne sytuacje"

57-latek został pochowany na cmentarzu parafialnym w Kamienicy - wraz ze swoim ojcem, który zmarł wiele lat temu.

Na płycie (nagrobka) palą się eleganckie znicze, a podeschłe kwiaty przypominają o niedawnym pochówku. Także na miejscu, gdzie znaleziono ciało mężczyzny, ktoś zostawił świeże kwiaty i zapalił znicze - relacjonuje "Super Express".

Ofiary spoczęły w Limanowej

Justyna i Zbigniew, ofiary Tadeusza Dudy, spoczęły w Limanowej.

Nie mają kamiennego nagrobka, za to kwiaty i palące się znicze świadczące o pamięci i bólu ich bliskich - informuje tabloid.

W miejscu pochówku młodego małżeństwa można zobaczyć m.in. znicze z napisami: "Kocham cię mamusiu" oraz "Kocham cię tatusiu". Pod tymi słowami podpisana jest Polcia, córka Justyny oraz Zbigniewa.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie