Olbrzym na Bałtyku w Niemczech. Małe szanse na ratunek

Wieloryb wciąż tkwi na mieliźnie Morza Bałtyckiego w Niemczech. Biolog morski ocenia, że szanse na ratunek są bardzo nikłe. Pozycja wieloryba w wodzie ma być bardzo niekorzystna.

Wieloryb utknął na Bałtyku.Wieloryb utknął na Bałtyku.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Od kilku dni trwa dramatyczna walka o uratowanie wieloryba, który utknął w mieliźnie Morza Bałtyckiego po niemieckiej stronie. Wiadomo, że może mieć nawet 15 metrów i wagę ok. 40 ton. Ten gatunek występuje zwykle w wodach oceanu. Nie wiadomo, co sprawiło, że znalazł się w płytkim Morzu Bałtyckim.

Niemieckie służby próbowały dwukrotnie wydobyć humbaka, ale nie udało się. Na czwartek ściągnięto ciężki sprzęt, który ma pogłębić dno, co sprawi, że ssak popłynie dalej. Według niemieckich mediów, po kilku dniach walki o uwolnienie, zwierzę nie wydaje już tak głośnych dźwięków, co może świadczyć o wyczerpaniu.

Szanse na ratunek są bardzo, bardzo, bardzo, bardzo nikłe - ocenia biolog morski Robert Marc Lehmann w rozmowie z "Bildem" i twierdzi, że wynoszą one 0,1 proc.

Jego zdaniem, duży problem stanowi niskie zasolenie Morza Bałtyckiego. Woda wnika do ich skóry i komórek, co sprawi, że będzie ona pękać. To doprowadzi do infekcji grzybiczych i bakteryjnych. Lehmann nurkował w Bałtyku i zbliżył się do wieloryba.

- Zrobił dobre wrażenie. Wiedział, że płynę w jego kierunku i natychmiast zaczął wydawać odgłosy. Im byłem bliżej, tym stawał się bardziej niepewny. Klepnąłem go, a on zareagował - mówi "Bildowi".

Biolog zdradził, że zwierzę miało otwarte oczy, ale wyczuwał duży strach. Dodatkowo pozycja wieloryba jest niekorzystna, bo głowa znajduje się na płytkiej wodzie, a ogon w głębokiej.

Jeśli uda się pogłębić dno, wielorybowi będą towarzyszyć łodzie. Specjaliści odprowadzą go, by zapobiec jego dezorientacji. Pomogą mu też dopłynąć do Morza Północnego, a następnie do Oceanu Atlantyckiego.

Sukces akcji ratunkowej będzie zależał od tego, czy wieloryb będzie zdrowy i będzie żerował. Obecnie nie je, więc w pewnym momencie całkowicie się odwodni, osłabnie i zrezygnuje - kończy Lehmann.
Wybrane dla Ciebie
Straty na ponad 361 tys. zł. Wkrótce zapadnie wyrok
Straty na ponad 361 tys. zł. Wkrótce zapadnie wyrok
"Minęliśmy się w chmurach". Anita Włodarczyk pożegnała ojca
"Minęliśmy się w chmurach". Anita Włodarczyk pożegnała ojca
Nie żyje Michał Antol. Drużyna Marcovia Marki w żałobie
Nie żyje Michał Antol. Drużyna Marcovia Marki w żałobie
Tajemnicza śmierć 13-latka. OSP o Nikodemie. "Brał przykład z taty"
Tajemnicza śmierć 13-latka. OSP o Nikodemie. "Brał przykład z taty"
26 marca weszli do lasu. "Czerwone punkty" wśród pni. Są jadalne
26 marca weszli do lasu. "Czerwone punkty" wśród pni. Są jadalne
Wziął reklamówkę od 83-latki. Niebywałe, co było w środku
Wziął reklamówkę od 83-latki. Niebywałe, co było w środku
Tego boją się Amerykanie. Sondaż z USA. Wynik daje do myślenia
Tego boją się Amerykanie. Sondaż z USA. Wynik daje do myślenia
Alarm bombowy w Toruniu. Konieczna była ewakuacja
Alarm bombowy w Toruniu. Konieczna była ewakuacja
Otworzyli Ptasi Azyl. Teraz mają ważny apel
Otworzyli Ptasi Azyl. Teraz mają ważny apel
Dramatyczny pożar w Wysokiej. Nie żyją dzieci. Są wyniki sekcji
Dramatyczny pożar w Wysokiej. Nie żyją dzieci. Są wyniki sekcji
Na te rośliny postaw na początku sezonu. Niestraszne im przymrozki
Na te rośliny postaw na początku sezonu. Niestraszne im przymrozki
25-latka umrze w czwartek. Słowa matki chwytają za serce
25-latka umrze w czwartek. Słowa matki chwytają za serce