Opłakane skutki gorączki złota w Afganistanie. Koparki pracują dzień i noc
W północno-wschodniej prowincji Badachszan w Afganistanie dziesiątki koparek pracują dzień i noc, wydobywając złoto z gór, gdzie dawniej mieszkańcy wsi wypasali bydło. Niektórzy skorzystali na gorączce złota, ale dziś tego żałują - wskazuje PAP.
"Wcześniej rzeka była głęboka, a woda czysta" – powiedział agencji AFP Muhammad Amin, 74-letni rolnik z doliny Pul-e-Ziri Ban. Odkąd rozpoczęto wydobycie, "woda w rzece nie nadaje się do picia; nie można się nią nawet umyć" – dodał.
112 kilogramów złota
W największych kopalniach, bogatych w złoto, pracuje ok. 70-80 tysięcy osób. W zeszłym roku "Islamskie Emiraty Afganistanu wydobyły 112 kilogramów złota" – powiedział Abdul Mateen Rahimzai, szef departamentu górnictwa w Badakhshanie, cyt. przez PAP.
Z powodu braku pracy w Afganistanie, region ten przyciągnął ludzi z całego kraju. Władze talibów, po powrocie do władzy, rozbudowały sektor górniczy. Zyski z wydobycia złota zasilają przede wszystkim państwową kasę Afganistanu.
Gorączka złota wiąże się m.in. z ogromną dewastacją środowiska naturalnego.
Ukończyłam dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Papieskim im. Jana Pawła II oraz stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jestem częścią redakcji o2.pl od 2023 r. Wcześniej pracowałam m.in. jako redaktorka, copywriterka i autorka tekstów na blogi. Interesuje mnie głównie tematyka społeczna oraz true crime. Prywatnie jestem wielbicielką podróży, muzyki, literatury faktu i zwierząt. Jeśli masz temat, który warto poruszyć, napisz: Aneta.Polak@grupawp.pl.