Pakistańczyk o życiu w Polsce. "Nie doświadczyłem rasizmu"

Musa Bajwa (w social mediach znany jako Being Borderless) nie planował zostać w Polsce — a jednak to właśnie tutaj znalazł swój dom. Urodzony w Pakistanie, jako nastolatek przeniósł się do Kanady, skąd ruszył dalej w świat. Po latach podróży trafił do Polski i został na dobre.

Musa Bajwa - Pakistańczyk w PolsceMusa Bajwa - Pakistańczyk w Polsce
Źródło zdjęć: © o2.pl

Do Polski przyciągnęli go ludzie, atmosfera i poczucie, że w końcu jest na swoim miejscu. Dziś opowiedział mi o drodze, która go tu zaprowadziła.

Opowiedz o sobie. Skąd pochodzisz i jakie są Twoje korzenie?

Urodziłem się w Pakistanie i spędziłem tam pierwsze lata życia, zanim w wieku 17 lat przeprowadziłem się z rodziną do Kanady. Mimo wyjazdu zawsze czułem silną więź z Pakistanem — to moje korzenie, do których regularnie wracaliśmy w domu rodzinnym. Dorastając, wyniosłem z domu jedną ważną wartość: bycie dobrym człowiekiem jest ważniejsze niż cokolwiek innego. To przekonanie do dziś kształtuje moje spojrzenie na ludzi i świat.

Mieszkałeś w różnych krajach, dlaczego akurat "zakotwiczyłeś" w Polsce?

Po raz pierwszy przyjechałem do Polski w 2016 roku dzięki organizacji AIESEC. Szukałem miejsca, które pozwoli mi doświadczyć czegoś nowego i wyjść poza to, co już znałem. Po roku wróciłem do Kanady, żeby dokończyć studia, ale miałem poczucie, że Warszawa to nie jest dla mnie tylko przystanek. Dlatego w 2020 roku zdecydowałem się wrócić do Polski.

Co sprawiło, że poczułeś się dobrze w naszej ojczyźnie? Nie ma co ukrywać, że przez wielu obcokrajowców Polska postrzegana jest raczej jako kraj "wrogo nastawiony do obcych".

Myślę, że każdy z nas szuka miejsca, w którym poczuje się "u siebie". Dla mnie ten moment przyszedł w Warszawie. W 2016 roku, w dniu rocznicy Powstania Warszawskiego, stałem na Starym Mieście i poczułem coś, czego się nie spodziewałem — silne emocje i poruszenie. To nie była moja historia, a jednak poczułem głęboki szacunek i więź z tym miejscem. Z czasem to uczucie tylko się umacniało. Zacząłem też dostrzegać, jak wiele Polska oferuje — nie tylko pod względem możliwości, ale też wartości, wspólnoty i siły charakteru. Największe znaczenie mieli jednak ludzie. To dzięki nim poczułem się tutaj naprawdę jak w domu.

Jak wygląda Twoje doświadczenie życia w Polsce z perspektywy - mimo wszystko- obcokrajowca?

Moje doświadczenia są w większości bardzo pozytywne. To czas intensywnego rozwoju, nauki, ale też pewnych wyzwań. Najtrudniejsze momenty pojawiały się głównie w sferze zawodowej, zwłaszcza na początku, gdy próbowałem odnaleźć się na rynku pracy. Ogromną rolę odegrało wtedy wsparcie ludzi wokół mnie. Widzę Polskę jako kraj z dużym potencjałem i możliwościami, ale uważam też, że żeby naprawdę tu żyć, trzeba się zaangażować — nauczyć języka, zrozumieć kulturę i być otwartym.

Czy kiedykolwiek spotkałeś się z rasizmem lub dyskryminacją — w Polsce lub gdzie indziej?

W Polsce osobiście nie doświadczyłem rasizmu. Miałem natomiast jedną sytuację w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie zostałem potraktowany inaczej podczas wsiadania do autobusu. Dopiero z czasem zrozumiałem, że to nie było w porządku. Takie doświadczenia mogą wpływać na sposób postrzegania świata, ale staram się nie budować na nich negatywnych założeń. Wierzę, że większość ludzi jest otwarta i ciekawa innych, a rozmowa zawsze buduje więcej niż dystans.

Jak wygląda Twoje grono znajomych — to głównie Polacy czy raczej międzynarodowe środowisko?

Dziś większość moich najbliższych znajomych to Polacy — czasem żartuję, że stali się moją rodziną tutaj. Jednocześnie mam też wielu znajomych z różnych krajów, którzy – podobnie jak ja – zdecydowali się związać swoje życie z Polską.

Łatwo było Ci zbudować relacje i znaleźć swoje miejsce wśród ludzi?

Jestem osobą otwartą, więc poznawanie ludzi przychodziło mi dość naturalnie. Pomogło też to, że angażowałem się w różne aktywności — sport, DJ-ing czy wydarzenia społeczne. Myślę jednak, że kluczowe jest coś uniwersalnego: trzeba zrobić pierwszy krok i być gotowym na relacje.

Prowadzisz podcast "Being Borderless", który opowiada o zmaganiach życia ‘pomiędzy granicami’. Skąd wziął się pomysł na projekt?

To efekt moich doświadczeń życia w różnych krajach — od Omanu i Bahrajnu, przez Europę, aż po Kanadę. Zauważyłem, że niezależnie od miejsca ludzie mierzą się z bardzo podobnymi emocjami i wyzwaniami. Chciałem stworzyć przestrzeń, w której te historie mogą być opowiadane — żeby inni mogli się w nich odnaleźć i poczuć mniej samotni. Długo się wahałem, ale w 2023 roku postanowiłem po prostu zacząć.

Czym zajmujesz się na co dzień poza prowadzeniem podcastu?

Pracuję jako Senior OT Project Manager w sektorze energii odnawialnej, specjalizując się w cyberbezpieczeństwie. Poza pracą działam w różnych obszarach — jestem DJ-em, angażuję się w społeczność siłowni i rozwijam się w kierunku tworzenia treści modowych. Należę też do Polsko-Kanadyjskiej Izby Handlowej, gdzie wspieramy współpracę między tymi krajami. A w niedziele gram jako bramkarz w amatorskiej lidze hokejowej w Warszawie.

Jak życie w różnych krajach wpłynęło na Twoje myślenie i tożsamość?

Nauczyło mnie, jak bardzo nasze spojrzenie na świat zależy od tego, gdzie dorastamy. Wiele przekonań zmienia się, kiedy naprawdę poznajemy ludzi z innych kultur. Dzięki temu stałem się bardziej otwarty, refleksyjny i ostrożniejszy w ocenach. A także — być może — bardziej bezpośredni, czego nauczyłem się w Polsce.

To na koniec, trochę metaforyczne, a trochę dosłowne pytanie: Czym dla Ciebie jest "życie bez granic"?

Kiedy wyjeżdżałem z domu, moja mama napisała mi list. Na końcu napisała: "Zawsze pamiętaj, że człowieczeństwo jest ważniejsze niż rasa czy religia." To zdanie zostało ze mną. Dla mnie właśnie to oznacza bycie "bez granic".

Wybrane dla Ciebie
Polak znaleziony martwy na ulicy w Genui. Włoskie służby potwierdzają
Polak znaleziony martwy na ulicy w Genui. Włoskie służby potwierdzają
"Szalona ucieczka". 68-latek staranował radiowóz
"Szalona ucieczka". 68-latek staranował radiowóz
Prezes spółki zatrzymany na Okęciu. Wracał z Tajlandii. Jest podejrzany o oszustwa
Prezes spółki zatrzymany na Okęciu. Wracał z Tajlandii. Jest podejrzany o oszustwa
45-latka zasłabła w trakcie jazdy. Tak zakończyła podróż
45-latka zasłabła w trakcie jazdy. Tak zakończyła podróż
Spór o ciszę nocną na Bielanach. Baner na balkonie podzielił sąsiadów
Spór o ciszę nocną na Bielanach. Baner na balkonie podzielił sąsiadów
Anita Włodarczyk w żałobie. Nie żyje jej tata
Anita Włodarczyk w żałobie. Nie żyje jej tata
"Pocisk, który może zabić". Kary za niskie. Polacy niemal jednogłośni
"Pocisk, który może zabić". Kary za niskie. Polacy niemal jednogłośni
Dania zmieni kurs wobec Grenlandii i USA? Ekspert nie ma wątpliwości
Dania zmieni kurs wobec Grenlandii i USA? Ekspert nie ma wątpliwości
Niemcy. Wyrok dla członków Hamasu. Tworzyli składy broni w Polsce
Niemcy. Wyrok dla członków Hamasu. Tworzyli składy broni w Polsce
Nie poleciała na wakacje. Wystarczył jeden żart
Nie poleciała na wakacje. Wystarczył jeden żart
Sanchez uderza w USA. "Nie chcemy brać udziału w nielegalnych wojnach"
Sanchez uderza w USA. "Nie chcemy brać udziału w nielegalnych wojnach"
Bez prądu, wody i ciepła. Duże problemy w rosyjskim mieście
Bez prądu, wody i ciepła. Duże problemy w rosyjskim mieście