Pan młody i goście nie przeżyli wesela. Co się stało w Afryce?

Sceny niczym z najczarniejszego horroru rozegrały się na weselu pewnej pary z Nigerii. Tuż po ślubie, w niewyjaśnionych okolicznościach zginął pan młody i pięcioro gości. Panna młoda i siedmiu kolejnych biesiadników trafiło do szpitala. Jak poinformowała policja, wszyscy dotknięci tajemniczym schorzeniem, toczyli pianę z ust.

Nieprzytomnych państwa młodych oraz ich gości znaleźli sąsiedziNieprzytomnych państwa młodych oraz ich gości znaleźli sąsiedzi
Źródło zdjęć: © Getty Images, Twitter | Obinna Dieke

33-letni Obinna Dieke i wybranka jego serca Nebechi wzięli ślub w piątek 26 sierpnia. W ceremonii odbywającej się koło miasta Enugu w południowej Nigerii uczestniczyli rodzina i przyjaciele młodej pary. Następnego ranka nowożeńcy i 12 gości zostali znalezieni w domu nieprzytomni. Funkcjonariusze miejscowej policji podają, że toczyli pianę z ust.

Horror na weselu. 14 osób trafiło do szpitala. Pan młody i 5 gości nie przeżyło

Do szpitala trafiło w sumie 14 osób. Niestety, pana młodego i 5 innych gości nie udało się uratować. Kolejne osiem osób – panna młoda i siedmioro weselników – cały czas znajduje się pod opieką lekarzy.

Nie jest jasne, co mogło być przyczyną tajemniczej śmierci pana młodego i weselnych gości. Lokalni mieszkańcy wskazują, że mogło dojść do zatrucia pokarmowego. Miejscowi mówią także o zatruciu tlenkiem węgla z generatora prądu, który w trakcie imprezy został wniesiony do domu. Policja zapowiada, że w celu ustaleniu przyczyny tragedii, przeprowadzona zostanie sekcja zwłok.

Zatruli się spalinami? Nieprzytomnych weselników znaleźli sąsiedzi

Okazuje się, że po zaślubinach nowożeńcy oraz ich goście udali się do domu na przyjęcie. Kiedy następnego ranka nikt nie wyszedł z domu, zaniepokojeni sąsiedzi wyważyli drzwi. W środku odkryto 14 nieprzytomnych osób.

Zdaniem lokalnej społeczności, weselników mogły zabić spaliny z generatora prądu. Tego typu urządzenia bywają bardzo niebezpieczne. Ze względów na generowane opary, nie wolno umieszczać ich w pobliżu domu, ani tym bardziej w pomieszczeniach.

W dniu wesela, nowożeńcy wnieśli do pomieszczenia generator prądu, aby nie psuć sobie zabawy. Mieli pić, jeść i świętować, nie zwracając na niego uwagi. W trakcie snu mieli wdychać spaliny, które doprowadziły do ich śmierci.

Obejrzyj także: Żyła z ukochaną na góralskim weselu. W pewnym momencie zrobił to!

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"