Jak informuje "EL PERIÓDICO", na stacji Sants w Barcelonie tworzą się gigantyczne kolejki do pociągów w kierunku Tarragony, Tortosy, Caspe i Walencji - miejsc, z których najlepiej obserwować całkowite zaćmienie Słońca. Pasażerowie skarżą się na długie postoje składów i konieczność zmiany maszyny w ramach tej samej linii.
Cristina, która wybrała odjazd z Estació de França, by uniknąć największych tłumów, utknęła jednak w Sants, gdzie jej pociąg R16 z godz. 16.30 stał niemal dwie godziny, a pasażerów ostatecznie przeniesiono do innego składu.
Paraliż na kolei w Hiszpanii. Wszyscy chcą zobaczyć zaćmienie Słońca
"EL PERIÓDICO" podaje, że na stacji w Sants było tak tłoczno, że część schodów ruchomych została czasowo wyłączona, a przejścia są pełne ludzi. Pasażerowie są pełni niepokoju, czy zdążą do miejsc, z których zaplanowali obserwację niecodziennego zjawiska.
To nie koniec. Sytuację pogorszyła awaria sygnalizacji na stacji Castelldefels. Usterkę usunięto po około godzinie, ale w tym czasie ograniczono liczbę pociągów na trasie R2 Sud. Ruch ma stopniowo wracać do normy, jednak pasażerowie nadal muszą liczyć się z dużymi opóźnieniami.
Korki na C-31 i AP-7. Wypadki dokładają kolejne minuty
Równolegle - jak podaje "EL PERIÓDICO" - wytstępowały problemy na drogach. W Katalonii największe zatory dotyczą AP-7, A-2 i C-31. Na C-31, w rejonie Costes del Garraf, po wypadku utworzył się korek przekraczający 10 km.
Zalecenia Protecció Civil: nie zatrzymuj auta na jezdni
Protecció Civil - publiczna służba ratownicza w Hiszpanii - apelowały do kierowców stojących w korkach w rejonie Martorell, by rozważyli zmianę planów i wybrali miejsca do obserwacji w Ponent lub okolicach Tarragony.
Jednocześnie przypominają o zasadach bezpieczeństwa: nie wolno unieruchamiać pojazdu na środku drogi, by oglądać zaćmienie. Jeśli ktoś musi się zatrzymać, powinien korzystać wyłącznie z wyznaczonych miejsc, takich jak stacje obsługi czy przygotowane strefy postoju.