Adam Dąbrowski| 

Patostreamerzy ze Śląska na dłużej w areszcie. Jest decyzja prokuratury

15

Tą sprawą jesienią żyła cała Polska. Dwójka patostremerów ze Śląska transmitowała w sieci jak znęcają się nad dziewczynami. - Dziś przedłużono im areszt - informuje Maja Staśko.

Patostreamerzy ze Śląska na dłużej w areszcie. Jest decyzja prokuratury
Przedłużono areszt dla patostreamerów ze Śląska (Pexels)

W poniedziałek wieczorem Maja Staśko poinformowała w mediach społecznościowych, że jak przekazała jej Prokuratura Okręgowa w Katowicach, areszt dla patostreamerów został przedłużony o kolejne 3 miesiące - do 23 maja. Mężczyznom grozi do 8 lat więzienia.

Młodzi patostreamerzy z Żor podczas transmisji live odurzali i znęcali się nad dziewczynami, nie przejmując się konsekwencjami. Trwający kilka godzin stream oglądały tysiące internautów.

Na drastyczne nagrania natychmiast zareagowała aktywistka Maja Staśko, która postanowiła złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez dwóch młodych mężczyzn.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Śmiertelne potrącenie dwulatka na Mazowszu. "Do dzisiaj nie mogę się pozbierać"

Gdy namierzono, skąd nadają swoje "zabawy", właściciel mieszkania w Bytomiu od razu ich wyrzucił. Policja zajęła się sprawą. Patocelebryci początkowo chcieli zmylić wszystkich, informując, że uciekają z Polski na Malediwy. Później okazało się, że przebywają w jednym z egipskich kurortów. Chwalili się na swoich kanałach jak dobrze się bawią.

Niedługo potem mężczyźni wrócili z powrotem do Polski, gdzie od razu zostali przejęci przez funkcjonariuszy policji. Dwójka patostreamerów została początkowo aresztowana na 3 miesiące.

Ogłoszono im postanowienia o przedstawieniu zarzutów obejmujące fizyczne i psychiczne znęcanie się nad pokrzywdzoną, nieudzielenie pomocy osobie znajdującej się w stanie zagrożenia życia lub zdrowia, usiłowania obcowania płciowego przy wykorzystaniu stanu bezradności jednej z pokrzywdzonych. Nadto jeden z mężczyzn usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowi w związku z uderzeniem kobiety butelką szklaną w głowę - podał prok. Aleksander Duda z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić