"Piekielny rok". 378 dni w izolacji. Tak wyglądała misja na "Marsie"

Czterech uczestników eksperymentu NASA spędziło 378 dni w izolacji, symulując życie na Marsie. Teraz opuścili specjalny habitat w Johnson Space Center w Houston. Misja CHAPEA miała pomóc naukowcom lepiej zrozumieć, z jakimi wyzwaniami będą musieli zmierzyć się przyszli astronauci podczas długotrwałego pobytu na Czerwonej Planecie.

Załoga NASA zakończyła eksperymentZałoga NASA zakończyła eksperyment
Źródło zdjęć: © screen YouTube
Danuta Pałęga

W eksperymencie uczestniczyli dowódca misji Ross Elder, lekarka Ellen Ellis, oficer naukowy Matthew Montgomery oraz inżynier lotu James Spicer. Przez ponad rok mieszkali w habitacie o powierzchni około 158 metrów kwadratowych, zbudowanym w Johnson Space Center należącym do NASA.

Obiekt został zaprojektowany tak, aby odtworzyć wybrane warunki życia na Marsie. Załoga uprawiała rośliny w podłożu imitującym marsjańską glebę i komunikowała się z centrum kontroli misji z opóźnieniem. Miało to odzwierciedlać trudności związane z porozumiewaniem się na ogromne odległości w przestrzeni kosmicznej.

Uczestnicy nie wylądowali jednak na Marsie. Była to symulacja, która pozwoliła sprawdzić, jak ludzie radzą sobie z długotrwałą izolacją, ograniczoną przestrzenią i koniecznością współpracy w wymagających warunkach.

Po opuszczeniu habitatu Ellen Ellis podsumowała doświadczenie słowami: "To był piekielny rok". Jak podaje Reuters, uczestnicy dobrowolnie zgodzili się na życie w odosobnieniu, aby pomóc w przygotowaniach do przyszłych misji kosmicznych.

NASA przygotowuje się do podróży na Marsa

Eksperyment CHAPEA jest częścią przygotowań do przyszłych załogowych wypraw na Marsa. NASA chce ustalić, jak długotrwała izolacja wpływa na samopoczucie, zdolność podejmowania decyzji i współpracę między członkami załogi.

Podróż na Czerwoną Planetę będzie wiązała się z wieloma zagrożeniami. Astronauci będą musieli funkcjonować z dala od Ziemi, bez możliwości szybkiego powrotu i z ograniczonym kontaktem z centrum kontroli. Opóźnienia w komunikacji mogą utrudnić uzyskanie pomocy w sytuacjach awaryjnych.

Władze amerykańskiej agencji kosmicznej planują rozwijać technologie i procedury, które umożliwią bezpieczne przeprowadzanie takich misji. Wcześniej NASA zamierza ponownie wysłać astronautów na Księżyc, co ma stanowić kolejny etap przygotowań do eksploracji Marsa.

"Wysłanie ludzi na Marsa jest nieuniknione"

Ross Elder podkreślił, że wyprawa na Marsa wiąże się z poważnym ryzykiem. Jednocześnie wyraził przekonanie, że wysłanie tam ludzi jest możliwe i w przyszłości nieuniknione. Ellen Ellis zaapelowała natomiast do Stanów Zjednoczonych o przejęcie inicjatywy w eksploracji kosmosu i utrzymanie przewagi technologicznej.

Wybrane dla Ciebie