Pochodzi sprzed 2 tys. lat i zbadali ją tomografem. To znaleźli w środku
Ponad dwa tysiące lat temu ktoś zamknął w niewielkiej, glinianej komorze kilka drobnych grudek. Dziś, dzięki tomografii komputerowej, badacze mogli zajrzeć do wnętrza starożytnej grzechotki ze zbiorów Muzeum Ziemi Tarnowskiej. Odkryli jej sekret.
Najważniejsze informacje
- Badanie tomografem wykazało w środku grzechotki luźne grudki gliny różnej wielkości.
- Zabytek odkryto w 1991 r. w Pasiece Otfinowskiej; dziś jest eksponowany w Muzeum Historii Tarnowa i Regionu.
- Muzeum zapowiada pełną analizę danych i poszukiwanie otworu technologicznego.
Unikatowa, ponad dwuipółtysiącletnia grzechotka z gliny ze zbiorów Muzeum Ziemi Tarnowskiej trafiła na tomograf komputerowy. Badanie przeprowadzono w Państwowym Instytucie Badawczym Instytutu Nafty i Gazu w Krakowie, co pozwoliło bezinwazyjnie podejrzeć wnętrze zabytku. Jak podaje PAP, muzealnicy od lat zastanawiali się nad źródłem subtelnego dźwięku, którego nie dało się wyjaśnić bez otwierania obiektu.
Kluczowym wnioskiem z badań jest obecność małej komory wewnętrznej oraz luźnych grudek gliny o różnej wielkości. To właśnie one wprawiane w ruch przy potrząsaniu odpowiadają za ciche brzmienie. Według muzealników ścianki naczynia są stosunkowo grube, co dodatkowo tłumi dźwięk. Zabytek pochodzi z wykopalisk w Pasiece Otfinowskiej z 1991 r. i na co dzień można go oglądać w Muzeum Historii Tarnowa i Regionu przy Rynku 20–21.
Ocalał z Powstania Warszawskiego. Wyjątkowy obraz Witkiewicza trafił do muzeum
Delikatny dźwięk sprzed dwóch tysięcy lat
Kierowniczka Działu Archeologii, Magdalena Szumańska-Wach, podkreśla, że bez tomografii nie dało się sprawdzić, co kryje środek. - To dość niesamowita rzecz, jak słyszy się dźwięk sprzed ponad 2 tysięcy lat — zaznaczyła w rozmowie z PAP. Muzealnicy opisują brzmienie jako bardzo ciche i delikatne, co dobrze współgra z ustaleniami o grubości ścianek i wielkości komory.
Badanie jest świeże, wykonane w tym tygodniu, dlatego specjaliści zapowiadają kolejne kroki analityczne. - To bardzo świeże badania z tego tygodnia więc teraz przyjdzie czas na pełne analizy pozyskanego materiału badawczego — zapowiedziała przedstawicielka muzeum. Szczegółowe opracowanie danych może pomóc m.in. zlokalizować otwór technologiczny, przez który do środka trafiły grudki gliny.
Drugie takie badanie
To już drugi obiekt ze zbiorów Muzeum Ziemi Tarnowskiej przebadany tomografią komputerową. Wcześniej tą metodą analizowano neolityczny fragment glinianej figurki znany jako "noga z Gwoźdźca". To liczący ok. 7 tys. lat fragment stopy z zaznaczonymi palcami, uznawany za część większej figurki antropomorficznej. Jak przypomina muzeum, wcześniejsze badanie zakończyło się publikacją naukową i prezentacją na konferencji archeologicznej.
Nowe skany grzechotki mogą otworzyć drogę do podobnych opracowań. Muzealnicy liczą, że szczegółowe modele 3D i analiza struktur wewnętrznych pozwolą lepiej zrozumieć technikę wykonania, a także funkcję przedmiotu w dawnych społecznościach regionu. Dla odwiedzających pozostaje kluczowa informacja: artefakt nadal można zobaczyć na stałej ekspozycji w centrum Tarnowa.
Źródło: PAP