Mierzy 34 cm i jest warta 650 tys. euro. Gdańsk odzyskał skarb

Do Gdańska wrócił bezcenny zabytek z XVII wieku. Bursztynowa armatka trafiła do publicznej kolekcji i jest już dostępna dla zwiedzających.

Armatka z bursztynu wróciła do GdańskaArmatka z bursztynu wróciła do Gdańska
Źródło zdjęć: © Facebook, Muzeum Gdańska
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Muzeum Gdańska kupiło bursztynową armatkę za 650 tys. euro; eksponat jest już prezentowany w Muzeum Bursztynu.
  • Obiekt przypisywany jest gdańskiemu mistrzowi Michaelowi Schödelookowi; na świecie są tylko dwa porównywalne dzieła.
  • Zakup wsparły dotacje: 500 tys. zł z programu ministerstwa, darowizny Portu Lotniczego Gdańsk i Fundacji Totalizatora Sportowego oraz środki własne.

Bursztynowa armatka z elementami złota i kamieniami szlachetnymi po latach prywatnych kolekcji trafiła do Muzeum Gdańska. Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, dzieło powstało prawdopodobnie ok. 360 lat temu w pracowni gdańskiego bursztynnika Michaela Schödelooka. Muzeum podkreśla, że to zabytek o wyjątkowej wartości historycznej i naukowej, a podobnych obiektów na świecie są zaledwie dwa.

Autorstwo armatki przypisywane jest jednemu z najwybitniejszych bursztynników XVII-wiecznego Gdańska. Obiekt nie jest sygnowany, ale jego forma, technika i stylistyka odpowiadają udokumentowanym dziełom Schödelooka, w tym jedynemu sygnowanemu egzemplarzowi z Westpreussisches Landesmuseum w Warendorfie. Wymiary zabytku to 34 cm długości, 13,7 cm wysokości i 12,5 cm szerokości. Autentyczność i klasę artystyczną potwierdzają cztery niezależne opinie: z historii sztuki, bursztynnictwa, gemmologii i badań materiałowych.

To odkrycie zmienia wszystko. Znaleziska z tureckich osiedli neolitycznych

Mamy do czynienia z obiektem, który powstał w XVII-wiecznym Gdańsku, opuścił miasto, trafiając do rąk europejskich elit, by po wiekach powrócić jako część publicznej kolekcji - przekazał dyrektor Muzeum Gdańska prof. Waldemar Ossowski

Droga przez wieki: Rothschildowie i paryskie pracownie

Historia własności armatki jest dobrze udokumentowana. Jak wskazał dr Jacek Bielak z Uniwersytetu Gdańskiego, od 1827 do 1999 r. obiekt należał do francuskiej gałęzi rodu Rothschildów, znanej z mecenatu i kolekcjonowania sztuki. W XIX w. właściciele dodali złote okucia, najpewniej wykonane w paryskiej pracowni Alfreda André dla barona Alphonse’a de Rothschilda. Podczas II wojny światowej dzieło zagrabiły nazistowskie Niemcy, lecz po wojnie wróciło do właścicieli.

Po śmierci baronowej Batshevy de Rothschild w 1999 r. armatka trafiła na aukcję w domu Christie’s, a rok później kupiła ją paryska Galeria Kugel. Jak informuje muzeum, w kolejnych latach była pokazywana na wystawach na całym świecie. Gdańsk złożył ofertę zakupu i sfinalizował transakcję za 650 tys. euro. To jeden z najcenniejszych nabytków w historii instytucji.

Finansowanie zakupu i cel muzeum

Zakup wsparła dotacja 500 tys. zł z programu "Rozbudowa zbiorów muzealnych 2025" finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Darowizny przekazali Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy w Gdańsku (200 tys. zł) oraz Fundacja Totalizatora Sportowego, a resztę pokryto ze środków własnych. Dyrektor muzeum akcentuje, że nabywanie zabytków to fundament działalności, a nie luksus.

Armatka jest częścią dziedzictwa Gdańska – jego rzemiosła, tradycji i tożsamości. Jednocześnie wpisuje się w długofalową strategię budowania marki Gdańska jako Światowej Stolicy Bursztynu - wskazano w komunikacie.

Armatka jest już prezentowana w Muzeum Bursztynu przy ul. Wielkie Młyny 16 w Gdańsku. Instytucja podkreśla, że mimo ograniczeń ekspozycyjnych wynikających z właściwości bursztynu bałtyckiego, tak wybitne dzieło nie powinno trafić do magazynu ani prywatnej kolekcji. Eksponat można oglądać od piątku w stałej ekspozycji.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Majówka nad Bałtykiem. Dziwny widok na plaży w Chłapowie. Spójrzcie
Majówka nad Bałtykiem. Dziwny widok na plaży w Chłapowie. Spójrzcie
Ksiądz o prezentach na komunię. "Drogie upominki rozwydrzają"
Ksiądz o prezentach na komunię. "Drogie upominki rozwydrzają"
Egzekucja w Iranie. Zeznania wymusili torturami
Egzekucja w Iranie. Zeznania wymusili torturami
Złapani przez internet. Wyrzucali śmieci i gruz do lasu, szybko wpadli
Złapani przez internet. Wyrzucali śmieci i gruz do lasu, szybko wpadli
Ujęcia z plaży w Międzyzdrojach. Turyści już poczuli lato
Ujęcia z plaży w Międzyzdrojach. Turyści już poczuli lato
Miejska flaga wywołała hejt. Internauci pomylili symbol miasta
Miejska flaga wywołała hejt. Internauci pomylili symbol miasta
27-letnia Wiktoria zaginęła. Pilny apel policji. "Realne zagrożenie"
27-letnia Wiktoria zaginęła. Pilny apel policji. "Realne zagrożenie"
Strzelanina w Amarillo w Teksasie. Nie żyją dwaj nastolatkowie
Strzelanina w Amarillo w Teksasie. Nie żyją dwaj nastolatkowie
Nowy trend w modzie komunijnej. Wyjaśnia, z czego rezygnują rodzice
Nowy trend w modzie komunijnej. Wyjaśnia, z czego rezygnują rodzice
Atak na nurogęś w Łazienkach Królewskich. Kozak: "Natury nie zatrzymamy"
Atak na nurogęś w Łazienkach Królewskich. Kozak: "Natury nie zatrzymamy"
Niemiecka autostrada i test Audi. Polski kierowca może usłyszeć zarzut
Niemiecka autostrada i test Audi. Polski kierowca może usłyszeć zarzut
Wymarł 200 lat temu. Ten gatunek może powrócić
Wymarł 200 lat temu. Ten gatunek może powrócić