W Paryżu, gdzie termometry wskazują już 40 stopni, pewna mieszkanka pokazała tabliczkę czekolady, która całkowicie roztopiła się w jej pokoju w zaledwie około godziny.
Konto NEXTA zwraca uwagę, że francuska stolica po prostu nie jest zbudowana z myślą o tak ekstremalnych temperaturach. Wąskie ulice, gęsta zabudowa budynków, znikoma liczba drzew oraz metalowe dachy, które błyskawicznie się nagrzewają, dosłownie zamieniają całe dzielnice w piekarniki.
Upały we Francji. Oto skutki
Ekstremalne warunki prowadzą do poważnych problemów w budynkach mieszkalnych. Z powodu ogromnego gorąca regularnie psują się windy, dochodzi do okresowych przerw w dostawach energii elektrycznej, a sytuację pogarsza fakt, że większość ludzi nie posiada w domach klimatyzacji.
Czekolada to nie wszystko. Pomysłowi Francuzi obrazują także skalę upałów na przykładzie jajek i boczku.
We Francji jajka i boczek smażą się bezpośrednio w słońcu - temperatury przekroczyły 45°C - czytamy.
Kryzys uderza również w podstawowe funkcjonowanie państwa. Upały wywołały znaczne zakłócenia w ruchu kolejowym oraz wymusiły zamykanie szkół. Za sytuację odpowiada masa gorącego powietrza znad Sahary, która pokryła południową Europę i przemieszcza się dalej na wschód. Według synoptyków nie widać szans na szybką poprawę pogody.