Pokazali nagranie z Zakopanego. To już kolejny dzień

Okres świąteczno-noworoczny przyciąga do stolicy polskich Tatr tłumy turystów. Nie inaczej jest w tym roku. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie pokazujące korek na ul. Stolarczyka w Zakopanem. Kierowcom puszczają nerwy

Zakorkowane ZakopaneZakorkowane Zakopane
Źródło zdjęć: © Facebook, Tygodnik Podhalański
Anna Wajs-Wiejacka

Na facebookowym profilu "Tygodnika Podhalańskiego" pojawiło się nagranie z ul. Stolarczyka w Zakopanem. Droga była zakorkowana w obu kierunkach. Na filmie widać sznur poruszających się bardzo powoli samochodów. Rejestracje wskazują, że w dużej mierze są to turyści korzystający z długiego weekendu na Podhalu.

Pod nagraniem pojawiło się sporo komentarzy, z których jasno wynika, że niewielu ta sytuacja zaskoczyła. "Nic nowego", "Ta ulica jest prawie zawsze zakorkowana. A jak jest okres świąteczny na noworoczny lub feryjny to od rana do nocy" - to tylko kilka z wielu podobnych komentarzy. Pojawiły się też postulaty wprowadzenia "zakazu poruszania się autem w centrum miasta", co miałoby rozwiązać problem zakorkowanych zakopiańskich ulic.

Jak donosi portal "Tygodnik Podhalański", widok podobny do tego z ul. Stolarczyka można zobaczyć w wielu innych miejscach. Zakorkowane są m.in. ul. Kościeliskiej i Nowotarskiej. Spory ruch obserwowano również u wylotu Doliny Kościeliskiej w Kościelisku Kirach. Korki doprowadzają do tego, że części kierowców puszczają nerwy. "Tygodnik" wskazuje, że jeden z kierujących obrzucił przechodzących przez przejście pieszych wyzwiskami, bo jego zdaniem tamowali ruch.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Polacy zaczęli realizować postanowienia noworoczne. To dzieje się na siłowniach


Oblężenie Zakopanego

W okresie świąteczno-noworocznym Zakopane przeżywa najazd turystów. W mediach społecznościowych nie brakuje nagrań, które dokumentują nie tylko tworzące się na drogach zatory, ale i długie kolejki do największych atrakcji w mieście.

Szczególnie dużo emocji wzbudziło nagranie z Gubałówki, gdzie turyści czekali w długiej kolejce, żeby zjechać na dół kolejką. Rozmiar kolejki widocznej na nagraniu zaskoczył internautów. Wielu z nich podkreślało, że nie stałoby na zimnie tyle czasu i wolałoby zejść pieszo. Znaleźli się i tacy, którzy bronili oczekujących, podkreślając, że każdy może robić, co chce.

Wybrane dla Ciebie