Polacy wpłacili na leczenie Dominika 2,2 mln zł. 17-latek otrzymał bioniczną dłoń

17-letni Dominik Hołuj, który w lutym 2026 r. został ciężko ranny w wypadku kolejowym pod Radomiem, otrzymał docelową bioniczną dłoń. Dzięki protezie może lepiej przygotowywać się do ćwiczeń i stawiania pierwszych kroków. Na jego leczenie i rehabilitację darczyńcy przekazali 2,2 mln zł.

.Dominik Hołuj stracił obie nogi i część prawej dłoni po wypadku na stacji w Woli Bierwieckiej.
Źródło zdjęć: © Instagram
Edyta Tomaszewska

Dominik Hołuj stracił obie nogi i część prawej dłoni po wypadku na stacji w Woli Bierwieckiej. Teraz zakończył ważny etap leczenia. Fundacja Podaruj Dobro poinformowała, że nastolatek otrzymał docelową protezę ręki, nad którą pracował zespół AMBIO.

Nowa dłoń ma ułatwić nie tylko wykonywanie precyzyjnych ruchów. Jej mocny chwyt pozwala Dominikowi stabilniej podpierać się podczas ćwiczeń związanych ze wstawaniem i obciążaniem protez nóg. Daniel Kocur, prezes fundacji, wyjaśnił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że właśnie poprawa bezpieczeństwa podczas tych ćwiczeń była pierwszym celem rehabilitacji.

Proteza reaguje na sygnały wysyłane przez mięśnie. Elektrody rejestrują impulsy, a następnie mikroprocesor przekazuje je do silników sterujących sztucznymi palcami. Dzięki temu Dominik może korzystać z różnych rodzajów chwytu, również przy czynnościach wymagających dokładności.


WIDEO
Dziś wyrok w sprawie Sebastiana M. Jesteśmy na miejscu

Przygotowanie protezy wymagało wielu miesięcy przymiarek i korekt. Fundacja opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać, jak nastolatek porusza palcami oraz zaciska bioniczną dłoń.

Przed Dominikiem decyzja dotycząca protezy nogi

Kolejnym dużym wyzwaniem pozostaje dopasowanie protezy lewej nogi. Rozległe obrażenia sprawiają, że rodzina analizuje różne możliwości. Wśród rozważanych rozwiązań znajduje się osteointegracja, czyli połączenie protezy z kością za pomocą implantu. Przed podjęciem decyzji potrzebne są specjalistyczne konsultacje.

Koszty nie ograniczają się do zakupu sprzętu. Nowoczesne protezy wymagają serwisowania, a w przyszłości mogą także potrzebować napraw. Dominik nadal musi korzystać z rehabilitacji i przechodzić kolejne etapy leczenia.

Wypadek w pociągu Kolei Mazowieckich

Do wypadku doszło 14 lutego 2026 r. Dominik podróżował z mamą pociągiem Kolei Mazowieckich z Radomia w stronę Warszawy. Na stacji w Woli Bierwieckiej chciał pomóc kobiecie z dzieckiem w wózku. Gdy wracał do wagonu, drzwi przytrzasnęły mu rękę. Skład ruszył, a chłopak został pociągnięty i wpadł pod koła.

Nastolatek doznał rozległych obrażeń. Lekarze musieli amputować mu obie nogi oraz część prawej dłoni. W sprawie wypadku zarzuty usłyszał kierownik pociągu. Prokuratura zarzuciła mu nieprawidłową obserwację peronu i wydanie sygnału do odjazdu przed zakończeniem wsiadania. Mężczyzna przyznał się do czynu.

Zbiórka przyniosła 2,2 mln zł

Fundacja Podaruj Dobro początkowo ustaliła cel zbiórki na 1,4 mln zł. Ostatecznie darczyńcy wpłacili 2,2 mln zł. Na dwie protezy ręki przeznaczono 700 tys. zł, natomiast pozostałe środki mają pokryć zakup protezy nogi, rehabilitację i dalsze leczenie.

We wrześniu Dominik wrócił do nauki w I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Radomiu. Szkoła dostosowała przestrzeń do jego potrzeb, a rodzice wynajęli mieszkanie w centrum miasta, aby ułatwić mu codzienne dojazdy.

Mimo wypadku nastolatek nadal wiąże swoją przyszłość z kolejnictwem. Chce koncentrować się na nauce, przygotowaniach do matury i zwiększaniu samodzielności. Fundacja zapowiada również materiały pokazujące, jak radzi sobie w szkole z wykorzystaniem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.

Wybrane dla Ciebie