Policja szuka ciała Joanny Matjaszek. Gdy zaginęła, miała 18 lat

Policja poszukuje ciała Joanny Matjaszek, która zaginęła 20 lat temu. Akcja trwa w okolicy Niwki i Wierzchosławic (woj. małopolskie). Podejrzany w tej sprawie to Przemysław W. znany z dokonania kilku zbrodni na innych kobietach. Miał je bić, więzić i gwałcić i grozić, ż je zabije "jak tamtą".

Joanna MatjaszekZaginiona Joanna Matjaszek
Źródło zdjęć: © Policja
Aldona Brauła

Poszukiwania będą trwać do środy 17 czerwca. Akcja trwa w okolicach Wierzchosławic i Niwki w województwie małopolskim. Policja oraz straż pożarna przeczesują lasy i okoliczne jeziora. Śledztwo wznowiono, ze względu na pojawienie się nowych dowodów.

Joanna Matjaszek miała 18 lat. Kilka tygodni przed zaginięciem zaczęła spotykać się z Przemysławem W. 20-letni wówczas chłopak znany był z agresywnego zachowania, nadużywania alkoholu i gwałtownych reakcji. Nie szanował swojej dziewczyny, zaczęli się kłócić o pieniądze.

3 listopada 2000 r. Joasia po szkole wybrała się na imprezę urodzinową do swojego chłopaka. Miała wrócić wieczorem, gdy tego nie zrobiła, jej matka zawiadomiła policję. Funkcjonariusz, który odebrał telefon, nie tylko nie zareagował, ale nawet nie odnotował zgłoszenia. Sprawa ruszyła dopiero 7 miesięcy później.

Śląskie. Policjanci z Katowic dopadli dusiciela po 19 latach

Ustalono, że po imprezie dziewczyna poszła ze swoim chłopakiem na autobus. Tu ślad się urywa. Z braku jakichkolwiek poszlak już we wrześniu 2001 roku sprawa została umorzona. Później śledztwo wznawiano, ale bez żadnych rezultatów. W 2007 roku ostatecznie ją zamknięto. Nowe dowody zaczęły się pojawiać w związku z coraz większą agresją Przemysława W.

Przemysław W. po zaginięciu Joanny zaczął się spotykać z innymi kobietami. Wobec każdej był agresywny. Swoje parterki bił, zastraszał, gwałcił. Jednej z nich zaczął grozić, mówić, że ją zabije ją "tak, jak tamtą szmatę i zakopie koło niej". Sugerował jej, że chodzi o zaginioną Joannę.

Kobieta zeznawała później przeciwko W. i doprowadziła do skazania go na 7,5 roku więzienia. Oskarżony podczas przesłuchań zaczął sam z siebie wracać do sprawy Joanny Matjaszek. Twierdził, że została zamordowana, a jej ciało nigdy nie zostanie odnalezione.

Najprawdopodobniej Joanna W. nie wsiadła nigdy do autobusu. Poczekała na przystanku, aż skończy się impreza i wróciła do domu chłopaka. Tam mieli się pokłócić, oboje pili alkohol. Przemysław W. zaczął być agresywny wobec swojej partnerki, zaczął ją okładać, później wywiózł do lasu. Początkowo planował ją tam zostawić, później jednak wrócił i ją zabił. Swojemu koledze miał przed laty powiedzieć, że ciało porąbał i zakopał w kilku różnych miejscach.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 20.02.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 20.02.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Już nie tylko przebiśniegi. W Bieszczadach przedwiośnie pełną parą
Już nie tylko przebiśniegi. W Bieszczadach przedwiośnie pełną parą
Rosjanin zastrzelił żołnierzy. Ujawnili jego słowa przed sądem
Rosjanin zastrzelił żołnierzy. Ujawnili jego słowa przed sądem
Tragedia na szkolnym boisku. Rodzice zmarłego chcą wyższego wyroku
Tragedia na szkolnym boisku. Rodzice zmarłego chcą wyższego wyroku
Zaginął 15-letni Oktawian. Wyszedł ze szpitala
Zaginął 15-letni Oktawian. Wyszedł ze szpitala
Dotarli do świadków wypadku. To on ratował Dominika
Dotarli do świadków wypadku. To on ratował Dominika
Tragiczna interwencja policji na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak
Tragiczna interwencja policji na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak
Obrzydliwy wybryk w galerii. Seniorka sama zgłosiła się na policję
Obrzydliwy wybryk w galerii. Seniorka sama zgłosiła się na policję
Ruszają kontrole w całej Polsce. Straż Leśna podała datę
Ruszają kontrole w całej Polsce. Straż Leśna podała datę
Amstaff zaatakował kobietę. Nie był szczepiony
Amstaff zaatakował kobietę. Nie był szczepiony
Karolina utonęła w balii. Na policję zgłosiło się już pięć kobiet
Karolina utonęła w balii. Na policję zgłosiło się już pięć kobiet
Panika na Białorusi. Wysyłają masowe wezwania do wojska
Panika na Białorusi. Wysyłają masowe wezwania do wojska