Najważniejsze informacje
- Zgłoszenie o znalezieniu zwłok przy ul. 3. Maja wpłynęło do służb ok. godz. 7 rano.
- Prokuratura zabezpiecza monitoring i przesłuchuje świadków, a ciało skierowano na sekcję.
- Według śledczych na ciele kobiety nie ujawniono widocznych obrażeń; nikt nie został zatrzymany.
Okoliczności śmierci 65-latki bada prokuratura w Gorzowie Wielkopolskim. Jak podaje Fakt, przypadkowi przechodnie natknęli się na ciało kobiety w środowy poranek (16 września) na skraju uczęszczanej ścieżki w pobliżu skweru w Ośnie Lubuskim (woj. lubuskie). Śledczy zakładają, że zwłoki mogły znajdować się w tym miejscu już od kilku godzin.
Co wiadomo o śmierci 65-latki
Według pierwszych ustaleń kobieta była widziana ostatni raz żywa we wtorek (15 września). Miała przebywać na terenie pod Słubicami. Prokuratura zaznacza, że weryfikuje tę sekwencję zdarzeń, m.in. na podstawie relacji świadków oraz zapisów z kamer.
Słubicka policja przekazała, że zwłoki były częściowo rozebrane. Prokuratura odnosi się do tej informacji ostrożnie. – Nie zaprzeczę tej okoliczności, ale nic nie wskazuje na to, by wiązać to z przestępstwem przeciwko wolności seksualnej – powiedział w rozmowie z "Faktem" prok. Jacek Wasilewski, zastępujący rzecznika gorzowskiej prokuratury.
Równolegle śledczy wykonują standardowe czynności procesowe. – Ustalamy i przesłuchujemy świadków, zabezpieczamy monitoring. Ciało kobiety zostało zabezpieczone do sekcji – dodał prokurator w rozmowie z "Faktem".
Sekcja zwłok ma wyjaśnić przyczynę śmierci
Na tym etapie prokuratura nie informuje o zatrzymaniu kogokolwiek w sprawie. Prok. Jacek Wasilewski wskazał też, że nic nie sugeruje, aby do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie. Jak przekazał, na ciele 65-latki nie ujawniono widocznych obrażeń.
Kluczowe mają być wyniki sekcji zwłok, ponieważ dopiero one pozwolą ustalić przyczynę śmierci. Do czasu otrzymania opinii biegłych śledczy nie przesądzają, co dokładnie wydarzyło się w Ośnie Lubuskim i dlaczego kobieta zmarła.