Jak podaje PAP, w zachodniej Galilei, w bezpośrednim sąsiedztwie Madżd al-Krum, młodzi żydowscy osadnicy rozstawili namioty, zbiorniki na wodę i zagrodę dla owiec. Doprowadzili też wodę i prąd. Według portalu +972, powoływali się przy tym na zgodę Żydowskiego Funduszu Narodowego, właściciela gruntów w Izraelu, na wypas zwierząt.
Na pojawienie się osadników mieszkańcy Madżd al-Krum zareagowali protestami. Przez kilka dni w rejonie przyczółka gromadziły się setki demonstrantów. Dołączyli do nich lewicowi aktywiści, mieszkańcy sąsiednich żydowskich miejscowości oraz kilku posłów do Knesetu.
Budowane przez Izrael osiedla na okupowanym Zachodnim Brzegu są nielegalne w świetle prawa międzynarodowego. Przyczółki, które powstają bez zgody władz, są nielegalne także według prawa izraelskiego. Jak wskazuje PAP, w niektórych przypadkach mowa o kilku przyczepach kempingowych, w innych – o osadach liczących kilkuset mieszkańców. Część przyczółków jest wstecznie legalizowana przez państwo.
Na okupowanym Zachodnim Brzegu przyczółki są jednym z narzędzi nacisku na Palestyńczyków, które ma skłaniać ich do opuszczania domów i ziemi, a jednocześnie wzmacniać izraelską kontrolę nad terytorium. Ekspansji osadniczej towarzyszą tam przemoc oraz niszczenie mienia i źródeł utrzymania.
Schemat, jak wskazuje PAP, obejmuje m.in. zakładanie przyczółków w pobliżu palestyńskich miejscowości, ograniczanie dostępu do wody i pastwisk, ataki z użyciem broni, niszczenie domów upraw i infrastruktury, a także kradzieże zwierząt.
Mieszkańcy Madżd al-Krum nie kryją obaw. Sądzą, że podobny model jest przenoszony do Galilei.
W tym przypadku ostatecznie nakazano demontaż obozowiska po ujawnieniu, że część przyczółka stanęła poza gruntami zarządzanymi przez Żydowski Fundusz Narodowy. Do środowego wieczoru placówka została usunięta. Fundusz zapowiedział jednak, że wkrótce w okolicy ma powstać mniejsze obozowisko przeznaczone do wypasu zwierząt.
Wzywają do "judaizacji" Galilei
Portal +972 zaznaczył, że politycy izraelskiej prawicy coraz częściej wzywają do "judaizacji" Galilei, zamieszkanej przez wielu Palestyńczyków.
Sytuacja Madżd al-Krum ma się jednak zasadniczo różnić od położenia palestyńskich miejscowości na Zachodnim Brzegu. Mieszkańcy tego miasteczka są obywatelami Izraela i podlegają izraelskiemu prawu cywilnemu, podczas gdy Palestyńczycy na okupowanym Zachodnim Brzegu nie mają izraelskiego obywatelstwa i na większości terytorium podlegają izraelskiemu prawu wojskowemu.
Według najnowszych danych izraelskiego Centralnego Biura Statystycznego w Izraelu mieszka 10,3 mln ludzi, w tym ok. 2,2 mln Arabów, którzy stanowią 22 proc. ludności.