Poruszające pożegnanie Jana Frycza. Tłumy przyszły na Powązki
Jan Frycz w poniedziałek 7 września spoczął na warszawskich Powązkach. Podczas uroczystości wspominano jego wielki dorobek i niezwykłą obecność na scenie.
Jan Frycz został pożegnany 7 września na warszawskich Powązkach. W uroczystościach uczestniczyli bliscy aktora, przyjaciele oraz przedstawiciele świata kultury. Wybitny artysta zmarł 15 sierpnia, w wieku 72 lat.
Spoczął w Alei Zasłużonych. Podczas ceremonii odczytano list minister kultury Marty Cienkowskiej. Padły w nim bardzo osobiste słowa o aktorze, który przez niemal pięć dekad pojawiał się na scenie, w filmach i telewizji. "Jana Frycza nie dało się pomylić z nikim innym" - podkreślono.
Szczególnie mocno wybrzmiały słowa o jego talencie. Minister wspominała, że Frycz "potrafił z ciszy zrobić scenę, z jednego spojrzenia - całą historię człowieka". Podkreśliła również, że jego ostatnią rolą był Król w "Termopilach polskich", a niedługo przed śmiercią aktor uczestniczył jeszcze w próbach "Orestei".
Na nagraniu widać ostatnie pożegnanie wybitnego aktora. To właśnie takie momenty — tłum zgromadzony na Powązkach, żałobnicy i atmosfera uroczystości — pokazują, jak ważną postacią dla polskiej kultury był Jan Frycz.
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Dziennikarz specjalizujący się w tematyce biznesowej, sportowej i wojennej. Z mediami związany od 2011 roku, publikował m.in. w WP SportoweFakty, a obecnie w o2.pl. W swoich tekstach łączy analizę trendów internetowych z przystępnym językiem i wyczuciem społecznych nastrojów. Dziennikarz z zamiłowania, który nie boi się trudnych tematów. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, który po pracy lubi dobrą książkę oraz film. Kontakt: jakub.artych@grupaw.pl.