Poszła pod Sejm 11 listopada. Ludzie oburzeni. "Ponad godzina stania"
W Święto Niepodległości (11 listopada) Sejm i Senat zostały otwarte dla zwiedzających. Pod siedzibą polskiego parlamentu pojawiło się mnóstwo osób. Kolejka ciągnęła się bez końca. Nie wszyscy byli z tego zadowoleni. - Jak z 10-latkiem tu przyjść i tyle stać? - pytał jeden z ojców stojących z synem w kolejce.
Z okazji Święta Niepodległości (11 listopada) Sejm i Senat zostały otwarte dla zwiedzających. Ludzie mogli zajrzeć za kulisy obu izb parlamentu, obejrzeć Hol Główny, Korytarz Marszałkowski czy zajrzeć do galerii Sali Posiedzeń. Zwiedzanie zaplanowano na godz. 10-16. Po sejmowych kuluarach oprowadzali przewodnicy.
Niestety, nie wszystkim uda się wycieczka do Sejmu i Senatu. Powód? Zobaczcie nagranie od naszej czytelniczki. Zainteresowanie było tak duże, że przerosło oczekiwania. Osoby, które wybrały się 11 listopada na zwiedzanie parlamentu, musieli uzbroić się w cierpliwość. - Ponad godzina stania - mówił jeden ze zwiedzających.
Jak z 10-latkiem tu przyjść i tyle stać? - takie pytanie jednemu z policjantów zadał stojący w kolejce z synem ojciec.
Dziennikarz portalu o2.pl od 2023 roku. Wcześniej przez kilka lat związany z "Super Expressem" oraz lokalną Telewizją Sfera. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuję się w relacjonowaniu wydarzeń krajowych i zagranicznych, nieustannie poszukując rozmówców, którzy pomogą czytelnikom lepiej zrozumieć skomplikowaną rzeczywistość. Szczególnie interesuję się polityką międzynarodową, ze szczególnym uwzględnieniem regionów objętych konfliktami zbrojnymi. Moją pasją jest sport – w wolnych chwilach jeżdżę na rowerze i gram w siatkówkę. Uwielbiam czytać reportaże, zwłaszcza autorstwa polskich reporterów. Fascynuje mnie również historia – nieustannie przypominająca, że choć ciągle zatacza koło, za każdym razem uczy nas życia na nowo.
Z dziennikarstwem jest związana od niemal dwudziestu lat. Swoją karierę zawodową rozpoczęła w "Dzienniku Bałtyckim", następnie współpracowała z trójmiejskim oddziałem "Co jest Grane". Z biegiem czasu połączyła pasję do mody z publikacjami w serwisach kobiecych w Wirtualnej Polsce, gdzie zdobyła cenne doświadczenie, także jako wydawca strony głównej. Obecnie wydawca w portalu o2. Ukończyła trzy kierunki na Uniwersytecie Gdańskim: dziennikarstwo, prawo oraz filologię polską. W życiu prywatnym jest miłośniczką podróży, włoskiej kultury i odkrywania mitów dotyczących innych krajów. Jest mamą dwójki wspaniałych dzieci, które od najmłodszych lat zaraża miłością do zwiedzania świata.