Poszło na żywo. Nagle rozległ się huk. Posłanka z Ukrainy: tylko się modlić

Podczas transmisji na żywo w CNN doszło do dramatycznej sytuacji. Główny analityk ds. bezpieczeństwa narodowego stacji, Jim Sciutto, rozmawiał z Halyną Yanchenko, członkinią ukraińskiego parlamentu, która łączyła się z Kijowa. W trakcie wywiadu w tle nagle rozległ się potężny wybuch.

Potężny wybuch niemal przerwał wywiad na żywoPotężny wybuch niemal przerwał wywiad na żywo
Źródło zdjęć: © YouTube
Danuta Pałęga

Na początku rozmowy Jim Sciutto pytał ukraińską parlamentarzystkę o jej reakcję na wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące współpracy wojskowej z Ukrainą. Dziennikarz przywołał słowa amerykańskiego przywódcy, który miał wyrazić obawy, że technologie przekazane Ukrainie mogłyby zostać w przyszłości wykorzystane przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Halyna Yanchenko odpowiedziała, że jest to "naprawdę dziwne stwierdzenie". Chwilę później jej wypowiedź przerwał głośny huk. – Proszę, możesz usłyszeć eksplozje w tle – powiedziała. Jim Sciutto natychmiast zareagował, mówiąc: "Proszę, bądź bezpieczna".

Mimo niebezpiecznej sytuacji Halyna Yanchenko kontynuowała rozmowę. Podkreśliła, że podczas gdy świat dyskutuje o hipotetycznych zagrożeniach związanych z przekazywaniem technologii wojskowych, Ukraińcy każdego dnia mierzą się z realnym zagrożeniem życia.

Poruszające wyznanie na wizji

Dziennikarz CNN zapytał swoją rozmówczynię, czy w miejscu, z którego nadaje, nic jej nie grozi. Odpowiedź parlamentarzystki była poruszająca. – Nie jestem pewna, czy jestem bezpieczna – przyznała. Wyjaśniła, że dotarcie do schronu zajęłoby jej około 10 minut, dlatego w tej chwili nie byłaby w stanie się tam dostać.

Na zakończenie rozmowy Halyna Yanchenko powiedziała, że pozostaje jedynie modlitwa. – Możemy tylko się modlić. Modlić się do Boga. I modlić się o to, żeby USA podjęły właściwe decyzje na czas – stwierdziła.

Wybuchy i huk to codzienność Ukraińców

Rosja od lutego 2022 r. prowadzi pełnoskalową inwazję na Ukrainę, kontynuując konflikt rozpoczęty w 2014 r. wraz z aneksją Krymu i działaniami zbrojnymi w Donbasie. Mimo upływu ponad czterech lat od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny rosyjskie siły wciąż regularnie przeprowadzają zmasowane ataki rakietowe i z użyciem dronów na ukraińskie miasta. Celem ostrzałów są nie tylko obiekty wojskowe, ale także infrastruktura krytyczna oraz tereny zamieszkane przez ludność cywilną.

Wybrane dla Ciebie