Powódź w Rosji. Mieszkańcy bez świeżej wody. W rzekach znajdują martwe ryby
W Tiumenie w Rosji ulewne deszcze spowodowały powódź, co doprowadziło do pogarsza się jakości wody z kanu. Liczba zalanych domów w regionie tiumeńskim wzrosła do 121, ewakuowano 53 osoby oraz ogłoszono stan wyjątkowy.
Mieszkańcy Tiumenu od kilku dni skarżą się na cuchnącą i przebarwioną wodę z kranu, a w jeziorach i rzekach w całym regionie znaleziono martwe ryby. Eksperci przypisują tę sytuację spadkowi poziomu tlenu w wodzie. W mieście liczącym 870 tys. mieszkańców ulewne deszcze spowodowały powódź, a pozom wody w rzekach Tura i Pyshma rośnie. 121 domów jest zalanych. Ewakuowano 53 osoby, w tym 9. dzieci.
Na nagraniach udostępniony przez Associated Press widać, jak ludzie stoją w kolejce po wodę. "Kolejka po wodę w Słobodzie w Tiumeniu. Woda zresztą nie dotarła. Skąd wzięliśmy wodę? Uzgodniłem to dziś rano z kasjerką w naszym supermarkecie – odłożyła dla nas kilka 5-litrowych butelek" - napisał mieszkaniec pod zdjęciem tłumu ludzi.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.