Ławrow przekonywał podczas Międzynarodowego Festiwalu Młodzieży w Jekaterynburgu, że Rosja "nie jest zainteresowana" atakiem na państwa Zachodu. Jednocześnie stwierdził, że jeśli to Rosja zostanie zaatakowana, odpowie.
"Rosja wielokrotnie mówiła, że nie zamierza atakować państw Zachodu i nie ma w tym interesu. Ale jeśli Europa, która regularnie mówi o przygotowaniach do wojny z Rosją, zaatakuje Federację Rosyjską, będzie to zupełnie inna wojna i będzie bardzo krótka" – powiedział.
Rosyjski minister ponownie skrytykował także rozszerzanie NATO w kierunku rosyjskich granic, twierdząc, że Zachód od dawna wybrał politykę powstrzymywania Rosji. Ławrow jest szefem rosyjskiego MSZ od 2004 r.
Sikorski: pokonalibyśmy Rosję szybko
Wypowiedź Ławrowa padła kilka dni po słowach polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. W poniedziałek Sikorski mówił, że w przypadku rosyjskiego ataku na Polskę NATO byłoby w stanie szybko pokonać Rosję, wskazując na przewagę Sojuszu w powietrzu.
"Jeśli Rosja zaatakowałaby nas, a my zdjęlibyśmy rękawice, myślę, że pokonalibyśmy Rosję dość szybko. Mamy przytłaczającą przewagę nad Rosją w powietrzu" – powiedział Sikorski.
Tymczasem przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaproponowała utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa, która miałaby pomagać w reagowaniu na zagrożenia hybrydowe, takie jak próby sabotażu.
Rosja i Europa wymieniają oskarżenia
We wtorek Dania poinformowała, że rosyjski okręt wojenny bez ostrzeżenia wystrzelił flary w kierunku duńskiego śmigłowca wojskowego. Moskwa odpowiedziała, że duńskie samoloty miały wykonywać niebezpieczne manewry w pobliżu rosyjskiej floty.
W ostatnim czasie pojawiły się również doniesienia o wizycie dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie. Według źródeł cytowanych przez CBS News i "Wall Street Journal" miał on ostrzec Rosję przed ewentualnym atakiem na NATO. Rosyjskie MSZ określiło te informacje jako "straszaki" i zaprzeczyło ich prawdziwości.
Wcześniej Władimir Putin ostrzegał Wielką Brytanię w związku z jej wsparciem dla Ukrainy. Zapytany o możliwość rosyjskiego ataku na Zjednoczone Królestwo odpowiedział: "To tajemnica, tajemnica wojskowa". Dodał jednocześnie, że rosyjskie władze uznają wszystkie obiekty wojskowe w Ukrainie za uzasadnione cele, niezależnie od tego, czy są brytyjskie, czy należą do innego państwa.