Najważniejsze informacje
- Zatrzymano trzy osoby z chorwackim obywatelstwem i 33-letnią Polkę w związku z pożarami na 10 lokalizacjach w żupanii zadarskiej.
- Podczas przeszukań policja zabezpieczyła m.in. półautomatyczny karabin z 44 sztukami amunicji oraz pistolet i telefony.
- USKOK sprawdza, czy podpalenia mogą mieć związek z terroryzmem.
Chorwacka policja zatrzymała cztery osoby podejrzewane o udział w serii pożarów na terenie żupanii zadarskiej, do których doszło 14 i 15 sierpnia. Jak informuje net.hr, wśród zatrzymanych znalazła się 33-letnia obywatelka Polski. Pozostała trójka to obywatele Chorwacji w wieku 42, 45 i 46 lat. Według ustaleń śledczych grupa miała działać wspólnie i wcześniej uzgodnić plan.
Do zatrzymań doszło w sobotę 15 sierpnia. Policjanci zlokalizowali cztery osoby podróżujące samochodem na zadarskich numerach rejestracyjnych. Wcześniej funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie od mieszkańca, który zauważył osoby wzniecające ogień przy drodze w okolicach Benkovca.
WIDEOJechał BMW 201 km/h przy limicie 70. Jest decyzja ws. 36-latka
Ogień pojawił się m.in. w rejonie Bili Brig w Zadarze, a także w Zemuniku Donjim, Galovacu, Donjim Biljanach, Zapuzanach, Zemuniku, Zagradzie, Lišanach Tinjskim, Skabrnji i Benkovcu.
Według policji ogień miał być wzniecany celowo przy użyciu otwartego płomienia lub zapalniczki. Śledczy podejrzewają, że działania miały doprowadzić do zagrożenia życia ludzi oraz mienia o dużej wartości.
Polka wśród zatrzymanych. Spłonął samochód i drzewa oliwne
Pożary spowodowały straty materialne. W jednym z nich, na terenie Bili Brig, całkowicie spłonął zaparkowany samochód należący do 53-letniego właściciela.
Poważne szkody odnotowano także między Skabrnią a Zemunikiem Donjim. W tamtejszym gaju oliwnym ogień zniszczył 43 drzewa należące do 48-letniego właściciela. Pożary były gaszone przez strażaków przy wsparciu lotnictwa.
Policja zaznacza, że bilans strat może jeszcze wzrosnąć. Funkcjonariusze nadal sprawdzają miejsca objęte ogniem i zbierają informacje o kolejnych zniszczeniach. Na tym jednak sprawa się nie kończy. Podczas przeszukania domów, innych pomieszczeń oraz samochodów należących do podejrzanych policjanci znaleźli broń.
U 42-letniego mężczyzny zabezpieczono półautomatyczny karabin oraz 44 sztuki amunicji. U 46-latka znaleziono natomiast pistolet i kilka telefonów komórkowych. Cała czwórka została przekazana do dyspozycji chorwackich organów ścigania. Policja przekazała już materiały do Prokuratury Okręgowej w Zadarze.
Na obecnym etapie nie oznacza to jednak, że zatrzymani zostali uznani za winnych. Postępowanie ma ustalić dokładny przebieg wydarzeń, udział poszczególnych osób oraz motyw ich działania.
Sprawa może mieć jeszcze poważniejszy ciąg dalszy. Jak informują chorwackie media, do śledztwa włączył się USKOK, czyli chorwacki urząd zajmujący się m.in. najpoważniejszymi przestępstwami korupcyjnymi i przestępczością zorganizowaną