W poniedziałek (21 września) przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim odbyła się kolejna rozprawa Sebastiana M. Mężczyzna oskarżony jest o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym na autostradzie A1 we wrześniu 2023 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że prowadzący BMW oskarżony poruszał się z prędkością ponad 300 km/h, gdy uderzył w osobową Kię. W aucie jechała trzyosobowa rodzina. Spłonęła żywcem na miejscu.
Dotychczas mężczyznę przed sądem reprezentowała mec. Katarzyna Hebda. W piątek (18 września) jako pierwsi w Polsce poinformowaliśmy, że do adwokat dołączy mec. Marcin Jakubowski. Prawnik chwali się w mediach społecznościowych współpracą z niemiecką kancelarią MNB Legal oraz pracą dla Zakładów Chemicznych "Police" S.A należącej do Grupy Azoty.
Współpracę tę w rozmowie z o2.pl potwierdzili przedstawiciele Grupy Azoty.
Potwierdzam. Pracował dwa lata jako radca prawny w Grupie Azoty Police. Jest na wypowiedzeniu umowy z dniem 30 września - mówi o2.pl rzecznik prasowy Grupy Azoty Grzegorz Kulik.
Przepisy zabraniają prawnikowi jednoczesnego świadczenia pracy na umowie o pracę i bronienia klienta przed sądem. Wskazuje na to art. 82 Kodeksu postępowania karnego.
Przyznanie radcy prawnemu uprawnień w zakresie prowadzenia obrony w sprawach karnych i karno-skarbowych jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy radca prawny nie pracuje na etacie - brzmi interpretacja tego przepisu wskazana na stronie Krajowej Izby Radców Prawnych.
Jeszcze w trakcie rozprawy na przepis ten powołała się prok. Izabela Knapik. Przedstawicielka Prokuratury Okręgowej w Katowicach (oskarżającej Sebastiana M.) zacytowała tekst o2.pl wskazując że mec. Jakubowski nadal jest pracownikiem Grupy Azoty.
Obrońca Sebastiana M. początkowo uchylał się od pytania sądu, czy jest tak rzeczywiście. Ostatecznie potwierdził ustalenia o2.pl i przyznał, że okres wypowiedzenia kończy 30 września.
Tak, to prawda. Pozostaje mi wyłącznie opuszczenie sali - powiedział mec. Marcin Jakubowski i wyszedł z sali rozpraw.
Wśród obrońców M. poza mec. Katarzyną Hebdą pozostał także mec. Radosław Niecko. Prawnik również współpracuje z kancelarią MNB Legal.
Sprawa Sebastiana M.
Urodzony w 1991 roku Sebastian M. stanął przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim we wrześniu 2025 roku. Mężczyzna odpowiada za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym na autostradzie A1 we wrześniu 2023 roku. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Z ustaleń prokuratury i z materiału dowodowego wynika, że 35-latek jechał swoim BMW ponad 320 km/h i uderzył w osobową Kię. Doszło do pożaru. Żywcem spłonęła trzyosobowa rodzina: ojciec, matka i niespełna 5-letnie dziecko.
Sprawa stała się głośna, gdy M. wyjechał do Niemiec, a następnie (drogą lądową) udał się do Turcji, skąd wyleciał do Dubaju. Do jego sprowadzenia do Polski konieczna była skomplikowana procedura ekstradycyjna. M. trafił do kraju dopiero w maju 2025 roku. Jego proces ruszył we wrześniu 2025 roku.