Proboszcz "Anderes" w lateksie i masce Zorro. "Jest mi wstyd"

Proboszcz z Łubowic, Andrzej S., prowadził podwójne życie. Jego zdjęcia zrobione na plebanii trafiły na portal randkowy. Duchowny szukał do erotycznej zabawy osób z obu płci, a nawet par. Zapewniał dojazd, podawał preferowany rodzaj uprawiania miłości. Oto reakcja kurii.

Proboszcz z Łubowic szukał miłości na portalu randkowym.Proboszcz z Łubowic szukał miłości na portalu randkowym.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Kaluga

Wieś Łubowice na Śląsku stała się centrum uwagi po ujawnieniu skandalicznych zdjęć proboszcza Andrzeja S. Duchowny, znany dotąd z powściągliwości, prowadził drugie życie jako 'Anderes' na portalu randkowym - informuje "Fakt". Fotografie w lateksie i masce Zorro, które pojawiły się w sieci, zszokowały parafian, którzy natychmiast zgłosili sprawę do kurii.

Jak dodaje portal, ksiądz szukał osób obu płci, a nawet par. Zapewniał dojazd, ale twierdził, że nie ma własnego mieszkania. Preferował miłość francuską, klasyczną, zapewniał dyskrecję. Dodawał, że nie lubi "puszystych".

Kuria Diecezjalna w Opolu zareagowała na doniesienia. Początkowo ksiądz twierdził, że ktoś podszył się pod niego. Jednak dowody, w tym charakterystyczne tatuaże i elementy wystroju plebanii, były niepodważalne. 26 stycznia Andrzej S. publicznie przyznał się do winy, przepraszając parafian za kłamstwa i zawiedzione zaufanie. - Jest mi niezmiernie wstyd. Zawiodłem wasze zaufanie. Przepraszam, że was okłamałem - w takich słowach ksiądz miał zwracać się do wiernych z ambony

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dziś przesłuchanie Ziobry. "My go po krzaczorach szukać nie będziemy"

Zanim przyznał się parafianom, o wszystkim opowiedział biskupowi. W rozmowie z hierarchą był skruszony, żałował, był gotów ponieść konsekwencje. Parafia w Łubowicach nie ma jeszcze nowego proboszcza. Jego sprawą zajmuje się sąd diecezjalny.

Parafianie napisali do nas list, z troski o niego. Bali się, że się zaplątał. Mieliśmy też zdjęcia, ale nie wszystkie. Na nich zdecydowanie nie można było z początku rozpoznać proboszcza - mówi w rozmowie z "Faktem" Joachim Kobienia, rzecznik Kurii Diecezjalnej w Opolu

Po wyznaniu prawdy, proboszcz został odwołany z funkcji i przeniesiony do domu diecezjalnego, gdzie nie może pełnić żadnych obowiązków duszpasterskich. Tymczasem parafią opiekują się ojcowie oblaci.

Parafia w Łubowicach formalnie znajduje się na Śląsku, ale należy do diecezji opolskiej. Tamtejszy kościół jest targany wieloma skandalami. Najgłośniej było o Dąbrowie Górniczej, gdzie ksiądz na plebanii spotykał się z mężczyznami, a gdy jeden z nich zemdlał, nie chciał wpuścić karetki. Jak się okazało, panowie zażywali środki na potencję.

Wybrane dla Ciebie
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok
Wyrok dla policjantki "spod kołderki". Miała przekroczyć uprawnienia
Wyrok dla policjantki "spod kołderki". Miała przekroczyć uprawnienia