Funkcjonariusze straży miejskiej z Krapkowic otrzymali informację o możliwości spalania materiałów niezgodnych z prawem w jednym z domów w Ściborowicach. Po przybyciu na miejsce potwierdzili, że w piecu domowym płonęły płyty meblowe. Ta sytuacja miała miejsce mimo tego, że w okresie letnim mało kto korzysta z urządzeń grzewczych.
W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono, że dochodziło do spalania odpadów, co stanowi naruszenie obowiązujących przepisów. W związku z tym mieszkanka Ściborowic poniosła konsekwencje prawne i została ukarana mandatem karnym.
Przepisy dotyczące spalania odpadów i konsekwencje prawne
Prawo wyraźnie zabrania termicznego przekształcania odpadów w domowych urządzeniach grzewczych, jeśli nie są one do tego celu przeznaczone. Ustawa o odpadach przewiduje za takie wykroczenie karę grzywny lub nawet aresztu.
WIDEO14-latek uciekał motorowerem przed policją. Niespodziewany finał
Komendant Straży Miejskiej w Krapkowicach Zdzisław Tupko przyznał, że liczba osób świadomych zakazów dotyczących spalania odpadów systematycznie rośnie. Podkreśla jednak, że nadal zdarzają się przypadki łamania przepisów i spalania niedozwolonych materiałów.
Naszą rolą jest dbanie o to, aby takich sytuacji było jak najmniej. Dopóki jednak istnieje możliwość palenia w różnego rodzaju piecach, ludzie będą to robić w mniejszym lub większym stopniu – skomentował komendant Tupko w rozmowie z "Tygodnikiem Krapkowickim".
Choć coraz więcej osób ma świadomość szkodliwości spalania odpadów, pojedyncze przypadki nielegalnych działań wciąż są ujawniane podczas kontroli. Straż miejska zapewnia, że kontrole dotyczące tego, czym mieszkańcy palą w piecach, prowadzone są nie tylko w sezonie grzewczym, ale przez cały rok.