Przechwycono rozmowę Rosjan. "Ciała leżą na ulicy"

Kolejna przechwycona rozmowa Rosjan. Jeden z żołnierzy powiedział, że ciała zabitych nie są nigdzie przechowywane. Leżą na ulicach i nikt się nimi nie zajmuje. To dobitnie pokazuje, w jaki sposób wojsko Putina "dba" o swoich...

Russian invasion of Ukraineepaselect epa10006328 A tramway deport damaged by shellings in Kharkiv, Ukraine, 10 June 2022, amid the Russian invasion. Russian troops were recently pushed back by the Ukrainian army from the outskirts of the city and local residents try to organize a normal life after permanent shelling by Russian forces for the last three months. Russian troops entered Ukrainian territory on 24 February causing fighting and destruction and a humanitarian crisis. According to the UNHCR, more than 6.9 million refugees have fled Ukraine, and a further 7.7 million people have been displaced internally within Ukraine since.  EPA/SERGEY KOZLOV Dostawca: PAP/EPA.SERGEY KOZLOVepaselectZniszczenia dokonane przez Rosjan.
Źródło zdjęć: © PAP

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o kolejnej przechwyconej rozmowie Rosjan. Żołnierze rozmawiali o ciałach poległych, które nie są nigdzie zabierane lub przechowywane. Leżą na ulicach "jak deski".

Ciała zmarłych leżą na ulicach

Niektóre ciała są zamykane w trumnach, aby nie szokować innych Rosjan. Jednak jak wynika z rozmowy, nie dzieje się to zbyt często.

Wtedy to po prostu dotarło do nas. Nie są trzymane w chłodniach, ani nigdzie. Po prostu leżą na ulicy jak deski. Śmierdzi tam szaleńczo - powiedział jeden z żołnierzy.

Jak wynika z innych rozmów przechwyconych przez SBU, Rosjanie starają się ukryć skalę swoich strat. Nie odbierają ciał poległych żołnierzy, a tylko część z nich transportują z powrotem do kraju. Robią to pod osłoną nocy i zabierają ze sobą około 100-200 ciał.

SBU przypomina Rosjanom, że mają szansę na przeżycie wojny. W każdej chwili mogą się poddać np. dzwoniąc na infolinię 2402. Armia Ukrainy obiecuje, że każdy, kto się podda przeżyje i będzie miał możliwość powrotu do ojczyzny.

Specjalista komentuje mowę ciała Putina. "Na pewno nie jest zdrowy"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"