Przesyłka z Niemiec. Ustalili, co było przyczyną ogromnego pożaru

Znana jest już przyczyna ogromnego pożaru na terenie hali w Tarnowie Podgórnym (woj. wielkopolskie). Biegły z zakresu pożarnictwa ustalił, że jedynym źródłem ognia była przesyłka z Niemiec.

Ujawnili przyczynę pożaru w Tarnowie Podgórnym.Ujawnili przyczynę pożaru w Tarnowie Podgórnym.
Źródło zdjęć: © Facebook | Państwowa Straż Pożarna
Mateusz Domański

11 stycznia (niedziela) ogromnym pożarem objęta została hala magazynowa pod Poznaniem - w miejscowości Tarnowo Podgórne. Z żywiołem walczyło mnóstwo strażaków.

We wtorek (13 stycznia) policja poinformowała, że znana jest już przyczyna pożaru.

12 stycznia policyjna grupa śledcza z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa przeprowadziła oględziny pogorzeliska po pożarze hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym. Biegły z zakresu pożarnictwa wyraził opinię dotyczącą przyczyny pożaru wskazując, że jedynym źródłem ognia była znajdująca się w hali przesyłka z zawartością baterii do hulajnóg. Biegły wykluczył udział osób trzecich w zdarzeniu - przekazała podinspektor Iwona Liszczyńska z KWP w Poznaniu, cytowana przez epoznan.pl.

Jednocześnie ujawniła, że "policjanci ustalili, że przesyłka została nadana z firmy na terenie Niemiec i miała ostatecznie trafić do firmy zajmującej się naprawą i konserwacją baterii ma terenie Mazowsza".

Obecnie trwa ustalanie wartości strat. O dalszych czynnościach w śledztwie zdecyduje prokurator - podsumowała.

Straty na poziomie setek milionów złotych?

Firma zapewnia, że spełniała wszelkie normy bezpieczeństwa, a hala w 2024 roku przeszła modernizację i rozbudowę. Mundurowi przypuszczają, że straty mogą być liczone nawet w setkach milionów złotych.

Sytuację opanowano co prawda w niedzielę około południa, jednak strażacy nie przestają kontrolować miejsca zdarzenia.

Miejsce pogorzeliska - spalonej hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym wciąż jest dozorowane przez strażaków. Miejscami pojawiają się jeszcze płomienie ognia wewnątrz obiektu. Strażacy dogaszają powstałe zarzewia. Na terenie pozostaje jeden zastęp z JRG 4 Poznań - przekazał w poniedziałek późnym wieczorem mł. asp. Martin Halasz z KW PSP w Poznaniu, którego słowa przytacza epoznan.pl.
Wybrane dla Ciebie
Wstyd na całą Polskę. Przyłapani ze śmieciami. Pokazali nagranie
Wstyd na całą Polskę. Przyłapani ze śmieciami. Pokazali nagranie
Podlaskie świętuje drugi sylwester. Szykują się bale i domówki
Podlaskie świętuje drugi sylwester. Szykują się bale i domówki
Zauważyli go na A1. Zaskakujący finał
Zauważyli go na A1. Zaskakujący finał
Świątek zasłynęła z "afery ręcznikowej". Teraz pomoże to WOŚP
Świątek zasłynęła z "afery ręcznikowej". Teraz pomoże to WOŚP
Nagranie z Wodzisławia. To nie fake. Służby ruszą nad staw
Nagranie z Wodzisławia. To nie fake. Służby ruszą nad staw
Praga zmaga się z gołoledzią. Komunikacyjny paraliż w Czechach
Praga zmaga się z gołoledzią. Komunikacyjny paraliż w Czechach
Dramat na drodze. Policja wskazuje przyczynę wypadku
Dramat na drodze. Policja wskazuje przyczynę wypadku
Tragiczny pożar w Płocku. Nie żyje kobieta
Tragiczny pożar w Płocku. Nie żyje kobieta
Zapłakana 8-latka przy drodze. Machała do kierowców. Oto powód
Zapłakana 8-latka przy drodze. Machała do kierowców. Oto powód
Pomarańczowe alerty w Polsce. Przed tym ostrzega IMGW
Pomarańczowe alerty w Polsce. Przed tym ostrzega IMGW
Jego auto dachowało i wpadło do rowu. Nikt się nie zatrzymał, by mu pomóc
Jego auto dachowało i wpadło do rowu. Nikt się nie zatrzymał, by mu pomóc
To nie fotomontaż. Leśnicy pokazali zdjęcie
To nie fotomontaż. Leśnicy pokazali zdjęcie