Najważniejsze informacje
- Gus osiągnął 50,1 mln dol., choć przed sprzedażą wyceniano go na 20-30 mln dol.
- Szkielet odkryto w 2021 r. w Dakocie Południowej, a prace przy znalezisku trwały trzy lata.
- Część paleontologów ostrzega, że prywatny handel takimi okazami może utrudniać badania naukowe.
Licytacja w domu aukcyjnym Sotheby's zakończyła się wynikiem znacznie wyższym od wcześniejszych szacunków. Jak podaje PAP, powołując się na "The Guardian", przed aukcją szkielet wyceniano na 20-30 mln dol., a końcowa oferta sięgnęła 50,1 mln dolarów. To nowy rekord w segmencie skamieniałości dinozaurów.
Okaz nazwano Gusem na cześć Gary'ego "Gusa" Lickinga, właściciela terenu w hrabstwie Harding w Dakocie Południowej, gdzie odkryto go w 2021 r. Wydobycie oraz przygotowanie znaleziska zajęło trzy lata. Skamieniałość ma ok. 67 mln lat i należy do największych oraz najbardziej kompletnych szkieletów tego typu.
Monety PRL mogą być sporo warte. Poszukiwacz historii zdradził, jak ich szukać
Rekordowa aukcja w Sotheby's
W Nowym Jorku szkielet pokazano w Breuer Building, siedzibie Sotheby's. Gus ma 3,8 m wysokości, ale ekspozycja nie była w pełni oryginalna. Czaszka okazała się zbyt ciężka, dlatego na szkielecie umieszczono replikę, a prawdziwą głowę wystawiono osobno w holu budynku.
Nowa sprzedaż poprawiła wcześniejszy rekord należący do stegozaura Apex. Ten okaz również sprzedano w Sotheby's w 2024 r. za 44,6 mln dol. Wynik Gusa oznacza, że najwyższa cena za dinozaura na aukcji znów padła w tym samym domu aukcyjnym i znów wyraźnie przebiła wcześniejsze przewidywania.
Handel skamieniałościami budzi spór
Sotheby's przekonuje, że wysoka cena odzwierciedla jakość przygotowania znaleziska. - Gus to nie tylko wyjątkowe znalezisko, ale także okaz, który wydobyto, udokumentowano, przygotowano i pielęgnowano z prawdziwą dbałością. Rynek reaguje, gdy o wspaniałe okazy dba się we właściwy sposób - powiedziała Cassandra Hatton, wiceprezes Sotheby's i globalna dyrektor ds. nauki i historii naturalnej.
Część naukowców patrzy na takie transakcje inaczej. - Obecny trend, w którym skamieniałości dinozaurów są sprzedawane i reklamowane przez domy aukcyjne niczym rzadkie dzieła sztuki po zawrotnych cenach, jest bardzo niepokojący - powiedział prof. Richard Butler, paleontolog z Uniwersytetu w Birmingham. PAP przypomina też, że np. w Mongolii i Brazylii wszystkie skamieniałości są własnością państwa.