Przez Antarktydę na wietrznych saniach. "Sami jesteśmy eksperymentem"

Hiszpański polarnik Ramón Larramendi poprowadzi wyprawę przez Antarktydę, podczas której uczestnicy pokonają 3400 km bez użycia paliw kopalnych. W rozmowie z Euronews opowiedział o specjalnych saniach napędzanych przez wiatr oraz badaniach, które naukowcy przeprowadzą w jednym z najbardziej niedostępnych regionów świata.

Eksperyment naukowy podczas wyprawy przez AntarktydęEksperyment naukowy podczas wyprawy przez Antarktydę (na zdj. śr. Ramón Larramendi)
Źródło zdjęć: © tierraspolares.es
Kacper Kulpicki

Ekspedycja współfinansowana przez hiszpańskie Ministerstwo Nauki ma rozpocząć się 18 października i potrwać około 80 dni. Trasa prowadzi od okolic rosyjskiej stacji Nowołazariewskaja do francusko-włoskiej stacji Concordia. W wyprawie weźmie udział czterech doświadczonych polarników.

Wind Sled (wietrzne sanie) to pojazd złożony z czterech modułów, który ma 15 m długości. Zamiast silnika wykorzystuje latawce przechwytujące siłę wiatru. Energia słoneczna zasila aparaturę badawczą. Konstrukcja może przewozić do 2100 kg ładunku, a w sprzyjających warunkach osiągać prędkość 80 km/h.

Tym napędzane będą sanie
Tym napędzane będą sanie © tierraspolares.es

Podczas tej wyprawy załoga zabierze początkowo około 250 kg sprzętu naukowego. Konstrukcję rozwijano przez około 25 lat. Polarnik Ramón Larramendi podkreślił, że łączy ona tradycyjne techniki wykorzystywane przez Inuitów z nowoczesnymi technologiami.

Wietrzne sanie to coś zupełnie wyjątkowego na świecie –komentował w rozmowie z Euronews.

Brak paliwa ogranicza wpływ wyprawy na środowisko i ułatwia logistykę. Dla porównania – podczas ekspedycji transantarktycznej w latach 2011–2012, wykorzystującej pojazdy gąsienicowe i skutery śnieżne, zużyto około 170 tys. litrów paliwa w ciągu dwóch miesięcy.

Trasa wyprawy
Trasa wyprawy © tierraspolares.es
Polarnik Ramón Larramendi
Polarnik Ramón Larramendi © tierraspolares.es

16 projektów naukowych. Sprawdzą, co kryje antarktyczny lód

Podczas wyprawy zostanie przeprowadzonych 16 projektów badawczych. Naukowcy zbadają m.in. pokrywę śnieżną, zmiany masy lodu, mikroplastik i trwałe zanieczyszczenia.

Sprawdzą również, czy wewnątrz skał solnych mogą istnieć warunki sprzyjające życiu mikroorganizmów. Pomiary w trudno dostępnych miejscach uzupełnią dane zbierane przez satelity i stałe stacje badawcze.

Badaniom zostaną poddani także sami uczestnicy. Naukowcy przeanalizują wpływ długotrwałej izolacji na ich sen, psychikę i relacje społeczne. Wyniki mogą pomóc w przygotowaniu przyszłych długich misji kosmicznych.

Sami jesteśmy eksperymentem. Cztery osoby odizolowane przez około 80 dni we wnętrzu kontynentu antarktycznego – przyznał.

Po dotarciu do stacji Concordia uczestnicy opuszczą Antarktydę samolotem. Organizatorzy liczą, że powtarzanie wypraw pozwoli porównywać wyniki pomiarów i dokładniej śledzić zmiany zachodzące w lodzie oraz klimacie.

Wybrane dla Ciebie