Nie grab wszystkich liści. Naukowiec wskazuje ważny powód

Jesienne usuwanie liści z całego ogrodu może ograniczać warunki życia wielu organizmów. Prof. Przemysław Bąbelewski z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu wskazał w rozmowie z PAP, gdzie warto pozostawić opadłe liście na zimę.

Genialny paten na opadłe liścieGenialny paten na opadłe liście
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Opadłe liście pomagają zatrzymywać wodę i zwiększają ilość próchnicy w glebie.
  • Sterty liści mogą być schronieniem dla jeży, ropuch, żab i bezkręgowców.
  • Liście najlepiej usuwać ze ścieżek oraz reprezentacyjnych trawników, a pozostawiać je pod drzewami i krzewami.

Jesienne porządki nie muszą oznaczać dokładnego wygrabiania każdej części posesji. Jak podaje PAP, prof. Przemysław Bąbelewski z Wydziału Przyrodniczo-Technologicznego Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu uważa, że dokładne usuwanie opadłych liści może przynieść środowisku więcej szkód niż pożytku. Rozkładająca się ściółka wspiera glebę i zapewnia schronienie małym zwierzętom.

Pozostawione liście pomagają zatrzymywać wodę, która może przydać się roślinom w kolejnym sezonie wegetacyjnym. Z czasem rozkładają się i zwiększają zawartość próchnicy w glebie. W tym procesie uczestniczą między innymi grzyby i bakterie. Opadłe liście stanowią również ważny element ściółki, która jest środowiskiem życia licznych organizmów glebowych.


WIDEO
Po prostu wow. Nowa atrakcja w Warszawie będzie hitem

Wygrabianie liści sprawia, że nasz ogród zamienia się w biologiczną pustynię – powiedział prof. Przemysław Bąbelewski, cytowany w komunikacie Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Liście jako schronienie dla zwierząt

W opadłych liściach można znaleźć między innymi larwy, poczwarki i jaja owadów. Takiego pokarmu szukają kosy, gawrony i dzięcioły, szczególnie zimą, gdy dostępność pożywienia jest ograniczona. Pozostawione liście zapewniają również schronienie chrząszczom, pająkom, krocionogom i larwom owadów. Większe sterty mogą natomiast stać się zimową kryjówką dla jeży, ropuch szarych i niektórych żab.

Prof. Bąbelewski radzi, by liście usuwać przede wszystkim z reprezentacyjnych trawników. Gruba, długo zalegająca warstwa może ograniczać dostęp światła i powietrza do darni. Warto natomiast pozostawić liście pod drzewami, krzewami, na rabatach oraz w mniej uczęszczanych fragmentach ogrodu. Większą stertę można pozostawić w zacisznym miejscu, na przykład przy żywopłocie, drzewie lub ścianie altany. Powinna pozostać nienaruszona przez całą zimę.

W miejskich parkach podobna zasada pozwala połączyć ochronę przyrody z bezpieczeństwem. Liście należy usuwać ze ścieżek i chodników, ponieważ mokre mogą być śliskie. Pod drzewami i krzewami mogą jednak pozostać jako naturalna ściółka, szczególnie tam, gdzie zwierzęta mają niewiele innych kryjówek.

Wyjątek stanowią liście kasztanowca

Ostrożność jest potrzebna w przypadku liści kasztanowca białego. Zimuje w nich szrotówek kasztanowcowiaczek, którego larwy żerują na liściach i powodują powstawanie brunatnych plam oraz przedwczesne zamieranie blaszek liściowych. Takich liści nie należy zostawiać pod drzewem ani wrzucać do zwykłego, niekontrolowanego kompostownika. Powinny zostać zagospodarowane zgodnie z lokalnymi zaleceniami, tak aby ograniczyć szanse przetrwania szkodnika.

Wybrane dla Ciebie