Przyleciały na wieczór panieński do Warszawy. Nie tak miało być
Pięć turystek z Holandii miało świętować wieczór panieński w Warszawie, ale jeszcze przed startem imprezy jedna z nich zgubiła telefon z biletami lotniczymi. Strażnicy miejscy namierzyli auto i odzyskali urządzenie tuż przed planowanym powrotem kobiet do Hagi.
Najważniejsze informacje
- Zdarzenie miało miejsce w sobotę 23 maja w rejonie Multimedialnego Parku Fontann w Warszawie.
- Telefon został zostawiony w pojeździe firmy przewozowej.
- Strażnicy dogonili pojazd na skrzyżowaniu ul. Wolskiej i Elekcyjnej, po czym zwrócili urządzenie właścicielce.
Wieczór panieński w Warszawie zamienił się w stresującą sytuację dla pięciu Holenderek. Jedna z kobiet zauważyła, że zostawiła telefon w aucie przewożącym pasażerów. Turystki poprosiły o pomoc patrol straży miejskiej, który pilnował okolic fontann.
Problem był poważny, ponieważ w telefonie znajdowały się m.in. bilety lotnicze na poranny lot do Hagi. Jak poinformowała Straż Miejska Warszawa, odzyskanie urządzenia było możliwe dzięki temu, że włączona była lokalizacja telefonu, co pozwoliło szybko ustalić miejsce, w którym się znajdował.
W chwili zgłoszenia telefon znajdował się na terenie warszawskiej Białołęki. Strażnicy miejscy szybko ustalili, że najbliżej jest patrol z tego samego oddziału. Dzięki włączonej lokalizacji telefonu funkcjonariusze mogli rozpocząć działania i dokładnie śledzić miejsce, w którym znajdowało się urządzenie.
Seria kradzieży w Warszawie. Pokazali twarze podejrzanych
Na bieżąco naprowadzałem patrol na aktualną lokalizację pojazdu, w którym znajdował się telefon - relacjonował jeden ze strażników.
Pościg przez Białołękę, Marki i S8
W pewnym momencie kierowca wyjechał poza Warszawę i przemieszczał się po Markach, a potem wrócił w kierunku stolicy. Z przekazanych informacji wynika, że samochód następnie jechał trasą S8 w stronę Woli, gdzie patrol zdołał go dogonić.
Do przekazania zgubionego telefonu doszło na skrzyżowaniu ulic Wolskiej i Elekcyjnej w Warszawie. Chwilę później urządzenie wróciło do właścicielki, która razem z przyjaciółkami czekała przy Multimedialnym Parku Fontann.
Jak podkreśla straż miejska, dzięki szybkiej akcji turystki odzyskały telefon i mogły spokojnie wrócić do Holandii na zaplanowany lot.