Rekordowa akcja portugalskiej policji. Przejęto 6 ton haszyszu

Portugalska policja wykryła i przejęła ponad 6 ton haszyszu w Seixal, uderzając w zorganizowaną grupę przestępczą. Operacja zakończyła się aresztowaniem kilku jej członków.

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Funkcjonariusze zarekwirowali znaczne ilości haszyszu, broni i gotówki.
  • To jeden z największych ładunków narkotyków przejętych w Portugalii.
  • Zatrzymano siedmiu członków międzynarodowej grupy przestępczej.

Portugalska policja przeprowadziła skuteczną akcję w miejscowości Seixal, niedaleko Lizbony. Przejęto ponad 6 ton haszyszu od zorganizowanej grupy przestępczej. Operacja była dużym sukcesem, gdyż na miejscu zarekwirowano również broń palną, amunicję oraz łodzie motorowe.

Jeden z największych ładunków w historii

Według danych komendy głównej policji w Lizbonie, przejęte narkotyki to jeden z największych tego typu ładunków zarekwirowanych dotychczas przez portugalskie służby. Wartość haszyszu, który pochodził głównie z Maroka, oszacowano na ponad 8 mln euro.

Odkrycie pod maską pojazdu. Kierowca miał skrytkę w lampie

Skuteczna obława policji

Podczas szeroko zakrojonej operacji, która zakończyła się w niedzielę 19 października, funkcjonariusze aresztowali siedmiu członków gangu, w tym Portugalczyków i Hiszpana. Jak informuje policja, dwóch z nich zostało zatrzymanych podczas transportu narkotyków łodzią motorową.

Śledczy odkryli, że grupa dystrybuowała narkotyki za pomocą motorówek w delcie rzeki Tag. Haszysz był ukrywany w magazynach w pobliżu tej rzeki. Oprócz haszyszu, funkcjonariusze przejęli również około 500 tys. euro w gotówce.

Przeprowadzona akcja była jednym z największych sukcesów portugalskiej policji w walce z przemytem narkotyków.

Wybrane dla Ciebie
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Tłusty czwartek tuż-tuż. Polacy zacierają ręce
Tłusty czwartek tuż-tuż. Polacy zacierają ręce
Tylko miesiąc. Rolnicy mogą składać wnioski o zwrot podatku
Tylko miesiąc. Rolnicy mogą składać wnioski o zwrot podatku
Zdążyła zrobić zdjęcie. Chwilę później wydarzył się dramat
Zdążyła zrobić zdjęcie. Chwilę później wydarzył się dramat
"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
Wjechał na rzekę. Dramatyczny finał. "Nie będziemy"
Wjechał na rzekę. Dramatyczny finał. "Nie będziemy"
Nawet minus 27 st. C. Dwa dni będą najgorsze
Nawet minus 27 st. C. Dwa dni będą najgorsze