Rosja szykuje nowe przepisy. Chce zaostrzenia kar
MSZ Rosji przygotowało projekt zaostrzenia kar wobec cudzoziemców. Sąd miałby z automatu orzekać deportację za wybrane wykroczenia.
Najważniejsze informacje
- MSW Rosji przygotowało projekt przewidujący obowiązkową deportację za 20 rodzajów naruszeń.
- Na liście są m.in. udział w nieautoryzowanym zgromadzeniu, naruszenia w czasie stanu wyjątkowego i drobne chuligaństwo przy nieposłuszeństwie policji.
- Zmiany uzasadniono „wzrostem bezprawnej aktywności” cudzoziemców; eksperci wskazują, że część kar już dziś jest bardzo surowa.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przedstawiło projekt zmian w Kodeksie wykroczeń, który przewiduje bezwarunkowe wydalanie cudzoziemców z Rosji po skazaniu za określone wykroczenia. Jak informuje "Kommiersant", projekt był omawiany 16 marca przez rządową komisję ds. działalności legislacyjnej. Do dokumentu dotarła też redakcja Meduzy.
W uzasadnieniu resort podkreśla wzrost bezprawnej aktywności wśród obcokrajowców i powołuje się m.in. na przypadki masowych bójek z udziałem przyjezdnych. Nowe przepisy mają umożliwić szybsze usuwanie cudzoziemców z terytorium Rosji po orzeczeniu winy, bez możliwości wyboru alternatywnych środków prawnych.
Rosja planuje wprowadzenie zmian w prawie, które przewidują automatyczną deportację cudzoziemców za 20 różnych wykroczeń.
#dziejesiewsporcie: Przegrywał na kilka sekund przed końcem. To zmieniło jednak wszystko
Wśród nich mają się znaleźć między innymi złamanie zasad podczas stanu nadzwyczajnego, udział w działalności zagranicznej lub międzynarodowej organizacji uznanej w Rosji za niepożądaną, uczestnictwo w nieautoryzowanych zgromadzeniach, zmuszanie innych do udziału w strajku lub odmowa udziału w nim, a także drobne chuligaństwo połączone z nieposłuszeństwem wobec policji. To znaczące rozszerzenie katalogu przewinień, które może skutkować wydaleniem z kraju.
Zaostrzenia po ataku w "Crocus City Hall"
Rosja tłumaczy projekt zmian wzrostem incydentów z udziałem cudzoziemców. Jednocześnie władze od miesięcy zaostrzają politykę migracyjną. Po zamachu w podmoskiewskiej hali "Crocus City Hall" w marcu 2024 r. wprowadzono rejestr osób objętych nadzorem, ograniczono ułatwienia w uzyskiwaniu prawa pobytu, a dzieci cudzoziemców przyjmowane do szkół muszą zdawać obowiązkowy test z języka rosyjskiego.
Eksperci cytowani przez "Kommiersant" zwracają uwagę, że obecnie stosowane przepisy już przewidują surowe kary. Wadim Kożenow, szef Centrum Pomocy Migrantom, podkreśla, że pracujący w Rosji cudzoziemcy rzadko łamią prawo w sposób, za który MSW chce wprowadzić automatyczną deportację.
Kożenow dodaje, że nawet teraz za bójki grozi długa banicja z Rosji - nawet na 30–40 lat. Według niego projekt nie odzwierciedla realnych zachowań większości przyjezdnych, choć rząd podkreśla potrzebę porządku i bezpieczeństwa w kraju.
W projekcie zmian w prawie zapisano, że deportacja cudzoziemców miałaby być karą obowiązkową, orzekaną bez możliwości zastąpienia jej innym środkiem, takim jak grzywna czy areszt. Oznacza to, że w sprawach wymienionych w katalogu wykroczeń sądy nie mogłyby stosować łagodniejszych kar. Takie przepisy mogą szybko wpłynąć na życie tysięcy cudzoziemców mieszkających i pracujących w Rosji, zwłaszcza w kontekście udziału w zgromadzeniach uznanych przez władze za nieautoryzowane.
Jak podaje z kolei portal Meduza, rządowe konsultacje to dopiero pierwszy etap procesu legislacyjnego, ale kierunek zmian jest jasny. Rosja chce rozszerzyć odpowiedzialność administracyjną cudzoziemców i powiązać ją z automatyczną deportacją.