Rosjanie chcą dorwać polski pociąg. Jest istotny dla ukraińskich kolei

Odkąd trwa wojna na Ukrainie, tysiące ludzi jest ewakuowanych. Dodatkowo, dzięki kolei, dostarczana jest żywność dla osób, które zostały na Ukrainie. Tymczasem okazuje się, że mobilne centrum dowodzenia ukraińskich kolei znajduje się w... polskim pociągu.

 Pesa 610M Pesa 610M
Źródło zdjęć: © YouTube

Koleje Ukraińskie (UZ) to niesamowicie ważna część wojny. Gdyby nie one, większość ludzi, która zdecydowała się zostać w kraju, byłaby zupełnie odcięta od żywności czy podstawowych produktów higieny.

Podobnie byłoby z transportem i ucieczką do innych krajów. Przedsiębiorstwo twierdzi, że od początku wojny przetransportowało ponad 2,1 miliona osób.

Rozkład jazdy jest opracowywany z dnia na dzień, tak by jak najbardziej przystosować się do zmieniających się warunków. Prezes Ołeksandr Kamiszyn ustala kolejne składy, które dotrą do najbardziej zagrożonych miejsc — m.in. Kijowa i Charkowa, jak podaje portal "NaKolei.pl".

Polski pociąg decyzyjnym centrum

Mimo tego, że rząd chciał, by centrum dowodzenia kolejami znajdowało się w jednym z bunkrów, szefostwo UZ uznało, że lepiej będzie, gdy takim miejscem będzie mobilny punkt na torach.

Okazuje się, że mobilne centrum dowodzenia UZ znajduje się w polskim pociągu spalinowym Pesa 610M. Taki pojazd jest jedyny w swoim rodzaju, wyprodukowany i dotarczony w 2004 r. tylko w jednym egzemplarzu dla Ukrainy przez Pesę Bydgoszcz.

Załoga składu dysponuje antenami internetowymi Starlink, które otrzymali od Elona Muska. W środku są też karabiny i kamizelki kuloodporne. Z tych pierwszych jednak korzystają rzadko.

Rosjanie chcą dorwać polski pociąg?

Wszystko dlatego, że, zdaniem Kamiszyna, polski pociąg jest na celowniku Rosjan.

Satelity mogą ułatwić wrogowi określenie naszej lokalizacji - mówi załoga, jak podaje "Noizz".

Póki co im się to nie udało. Pytanie tylko, na jak długo. Skutki przejęcia centrum dowodzenia kolei mogą być bowiem opłakane...

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wystarczył tydzień. Książka Gisele Pelicot na szczycie listy bestsellerów
Wystarczył tydzień. Książka Gisele Pelicot na szczycie listy bestsellerów
Policjant z Elbląga skazany. To działo się podczas przesłuchania 18-latki
Policjant z Elbląga skazany. To działo się podczas przesłuchania 18-latki
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Nie jeden, a dwa mandaty. Wszystko nagrała kamera samochodowa
Nie jeden, a dwa mandaty. Wszystko nagrała kamera samochodowa
Balkon runął, zginęła kobieta. Rodzina wciąż czeka na sprawiedliwość
Balkon runął, zginęła kobieta. Rodzina wciąż czeka na sprawiedliwość
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii