Rosjanka nagle wyszła z wesela. Dopadło ją stado niedźwiedzi
24-letnia Jana opuściła nagle przyjęcie weselne i poszła do lasu, żeby ochłonąć. Kiedy zorientowała się, że się zgubiła zadzwoniła po pomoc. Na miejsce wysłano służby ratownicze, jednak kobiety nigdy nie udało się znaleźć. Prawdopodobnie zjadły ją niedźwiedzie.