Rosyjski dron uderzył przy granicy z Polską. Były szef CIA był tuż obok

Były dyrektor CIA David Petraeus podróżował pociągiem z Ukrainy do Polski, gdy nad składem słychać było rosyjskie drony. Pasażerów ewakuowano, a niedługo później jeden z dronów uderzył w lokomotywę pociągu stojącego na sąsiednim torze.

Dron trafił w pociąg przy granicy. David Petraeus był obokDron trafił w pociąg przy granicy. David Petraeus był obok
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Chip Somodevilla | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Atak nastąpił na stacji Yahodyn w Ukrainie, niedaleko granicy z Polską.
  • Pociąg z Borisem Johnsonem i europejskimi urzędnikami odjechał krótko przed uderzeniem.
  • David Petraeus bezpiecznie dotarł do Polski i nie miał informacji o ofiarach.

David Petraeus słyszał rosyjskie drony przelatujące nad pociągiem, którym podróżował w kierunku Polski. On i pozostali pasażerowie zostali szybko ewakuowani. Niedługo później doszło do silnej eksplozji. Zdjęcia wykonane po ataku miały wskazywać, że rosyjski dron z napędem odrzutowym uderzył w lokomotywę pociągu znajdującego się obok.

Petraeus, były generał armii USA, wracał z organizowanego w Kijowie forum bezpieczeństwa YES. Była to jego 11. wizyta w Ukrainie od początku wojny z Rosją. Podróżował zwykłym pociągiem pasażerskim, oddzielnie od Borisa Johnsona i innych europejskich przedstawicieli.


WIDEO
Nocny atak przy granicy. Pociąg Kijów-Warszawa dotarł do stolicy


Boris Johnson odjechał wcześniej

Ukraińskie koleje państwowe przekazały w oświadczeniu, że krótko przed eksplozją stację opuścił pociąg z Borisem Johnsonem, byłym premierem Wielkiej Brytanii, oraz doradcami ds. bezpieczeństwa z kilku państw Unii Europejskiej i NATO. Skład odjechał wcześniej, ponieważ rozkład jazdy na bieżąco dostosowywano do zagrożenia rosyjskimi atakami. Kolejarze dopuszczają możliwość, że to właśnie ten pociąg był celem drona. Petraeus podkreślił, że zaatakowany skład nie miał charakteru wojskowego.

Nie było żadnego wojskowego uzasadnienia dla tego, co Rosja zrobiła w tym przypadku – powiedział w rozmowie telefonicznej, cytowanej przez The Seattle Times.

Dodał, że inny dron uderzył w pobliską stację benzynową. Rosyjscy urzędnicy nie odpowiedzieli od razu na prośbę o komentarz.

Rosja uderza w ukraińską kolej

Atak nastąpił w czasie, gdy Rosja nasila uderzenia w ukraińską infrastrukturę kolejową. Tego samego dnia celem stały się również obiekty kolejowe w centralnej części Ukrainy. Wcześniej we wrześniu zaatakowano także dwa inne przejścia graniczne – z Mołdawią i Rumunią. Według źródła może to wskazywać na nową kampanię mającą zakłócić ukraińską logistykę.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w niedzielę, że celem Moskwy jest "sparaliżowanie gospodarki i niszczenie ludziom życia".

Petraeus ostatecznie ponownie wsiadł do pociągu i bezpiecznie dotarł do Polski. Jak przekazał, nie miał informacji o ofiarach ataku. Ocenił też, że tego rodzaju uderzenia nie doprowadzą do złamania Ukrainy.

To po prostu część kampanii mającej na celu wyczerpanie ukraińskiego społeczeństwa, ale to się nie uda – powiedział. – Oni naprawdę są nie do złamania. Są zmęczeni. Ale są nie do złamania.
Wybrane dla Ciebie